<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280</id><updated>2011-11-27T15:37:36.640-08:00</updated><category term='RUMUNIA'/><category term='ANDALUZJA'/><category term='SKANDYNAWIA'/><category term='BUŁGARIA-STAMBUŁ'/><title type='text'>POSZUKIWANIA ZAGINIONYCH ŚWIATÓW</title><subtitle type='html'>Zaginione światy istnieją. Wystarczy spakowac plecak i ruszyć przed siebie. Sa tuż, tuż... Wiem o tym.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>69</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2368160869299852209</id><published>2011-08-04T09:36:00.000-07:00</published><updated>2011-08-04T09:36:52.046-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='BUŁGARIA-STAMBUŁ'/><title type='text'>BUŁGARIA-STAMBUŁ 2011</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Postanowiłem podzielić się kilkoma uwagami z naszego wyjazdu w tym roku do Bułgarii i Stambułu. Oczywiście moje opinie są subiektywne. Nie zamierzam nikogo obrażać ani denerwować. Nawet jeżeli nie zgadzacie się z moimi opiniami, to pozwólcie mi mieć własne zdanie&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Wyjazd zaplanowaliśmy w ciągu tygodnia. Planowaliśmy wyjazd do Francji, ponieważ pogoda jednak w tym roku była niezbyt zachęcająca, zdecydowaliśmy się na wyjazd w kierunku ciepełka – do Bułgarii – Słoneczny Brzeg. Załoga to 4 osoby: 2 dorosłe i 2 dzieci(?) - moje dzieciaki to już 12 i 15 latka, wkrótce „pisanie o podróżach z dzieciakami” będzie chyba  nieuprawnione. W każdym razie koszty z tym ponoszone już nie dotyczą dzieci ale osób dorosłych (noclegi, jedzenie ,bilety). Czas podroży to 11 dni. Środek transportu – samochód z silnikiem diesla.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Wyjazd z Gdańska-Oliwy na południe zawsze wiąże się niestety z przejechaniem przez całą Polskę. W tym roku jednak muszę zasadniczo zmienić swoja opinie o polskich drogach i polskich kierowcach. Po powrocie postanowiłem też wysłać kwiaty Grabarczykowi. Kochani! Mamy super drogi, a jeśli nie mamy to za chwilę będziemy mieć i żadne marudzenie (tak dla nas Polaków charakterystyczne) tego nie zmieni. Kto będzie narzekał na polskie drogi niech na 2, 3 dni pojedzie do Rumunii i Bułgarii. Oczywiście trzeba też pamiętać o winietach  przy wjeździe do Rumunii (tygodniowa ok 20zł) i Bułgarii (tygodniowa 10 lewa czyli tez ok. 20zł – uwaga ich posiadanie jest sprawdzane przy wyjeździe z Bułgarii. W Rumunii ważność winiet sprawdza policja, której było mnóstwo na drogach). No tak, ale my mamy przecież podatek wliczony w paliwo ktoś powie – no to odpowiem, że mamy najtańsze paliwo z krajów dawnych demoludów, o Turcji nie wspominając, gdzie jest po prostu szaleńczo drogie paliwo. Kierowcy! To jest oddzielna historia. Nieprawdopodobne chamstwo kierowców bułgarskich i rumuńskich bije na głowę wyskoki polskich kierowców. Nasi piraci drogowi to przedszkolaki, przy tych z Rumunii i Bułgarii. Muszę uzasadnić na czym opieram moją ocenę. Brak respektowania ograniczeń prędkości, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej i na trzeciego, a nawet czwartego, a nawet piątego – to przeżyłem. Nagminne wyprzedzanie aut stojących w korku (przejechanie 2 km w Karpatach w ciągu 4 godzin zmieniło moje spojrzenie na polskie drogi o 180 stopni). Trąbienie na wszystkich , zajeżdżanie drogi...a właściwie sami pojedźcie i zobaczcie. Jak wróciłem do Polski uznałem, że mieszkam w uporządkowanym , bezpiecznym kraju, gdzie nic mi nie grozi na drodze, bo oczywiście trafiłem na korek na drodze, ale nikt nie przekroczył linii ciągłej, nikt na nikogo nie zatrąbił, a auto wyjeżdżające z podporządkowanej bez problemu zostało wpuszczone do ruchu.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Rumunię przejechaliśmy ze średnią prędkością 60 km/h. Potworny ruch z dużą ilością tirów plus dodatki w postaci zachowań kierowców zniechęciły mnie w najbliższym czasie do wyjazdu w tamtym kierunku własnym autem. W Bułgarii ruch był nieco mniejszy (za wyjątkiem drogi w okolicy Nesebaru) za to jakość drogi była naprawdę kiepska – od dziurawego asfaltu po drogę z płyt podobna do berlinki z Chojnic do Starogardu Gd.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Trasa naszej podróży to Gdańsk-Oliwa  - Tokaj(nocleg) – Sibin(nocleg) – Słoneczny Brzeg(SB 2 noclegi – wyjazd do Stambułu 2 noclegi – SB 2noclegi) – Wieliko Tarnowo(nocleg) – Kluj Napoca(nocleg) – Gdańsk.&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Pierwszy nocleg  zaplanowaliśmy w Tokaju. Miejscowość wielkości Nowego Dworu  Gdańskiego jest urocza. Ma poza tym wiele polskich akcentów.  Zachęcam spędzić tu choć kilka godzin. Jest to dobre miejsce na  nocleg, jeżeli nie chce się zmarnować dnia tylko na przejazd, ale  che się tez coś zobaczyć. W Tokaju znajdziecie bez problemu  nocleg (koszt 150-220zł/4osoby warunki zawsze b. dobre, klima,  czysto). Polecam Huli Pensio nad cukraszdą na początku deptaka.  Właściciel ma czyściutkie pokoiki do wynajęcia. W tym roku nie  miał wolnych pokoi, ale podzwonił do jakichś znajomych i po 5  minutach mieliśmy nocleg. Na pewno warto przyjść do niego rano na  kawę i ciacho do cukraszdy (cukierni-kawiarni). W ciekawy sposób  porozumiewamy się z właścicielem cukraszdy. My mówimy do niego  po polsku, rosyjsku,niemiecku,angielsku ale wstawiamy też słowa  węgierskie, a on do nas po węgiersku. Zawsze się dogadujemy. Na  śniadanie zachęcamy aby kupić langosze. Lokal IV kategorii obok  cukraszdy daje chyba najlepsze langosze na Węgrzech. Obiad można  zjeść w restauracji hotelu Tokaj (koszt ok 100-140 zł/4osoby z  winem, piwem , można płacić karta, bankomaty są 3 w odległości  ok 200-400m od cukraszdy) No i ostatnia rzecz do polecenia w Tokaju  – wino. Kilkanaście winiarni zachęca do skorzystania z okazji,  żeby napić się dobrego i taniego wina.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Po śniadaniu  złożonym z langoszy ruszamy przez Oradeę do Sibina. Przejście  granicy bezobsługowe można powiedzieć – nikt na nas nawet nie  spojrzał. Kupuje winietę (nic się nie nakleja na szybę- trzeba  mieć wydruk w aucie).  Nie zarezerwowaliśmy noclegu, bo początkowo  chcieliśmy dojechać do Bukaresztu. Niestety jakość dróg i ilość  samochodów spowodowały, że zanocowaliśmy w Sibinie (Sibiu).  Piękne miasto, które zwiedziliśmy 4 lata wcześniej podczas  naszego objazdu wokół Rumunii. Miasto było wtedy Europejska  Stolicą Kultury. Niestety dojechaliśmy dość późno.  Pospacerowaliśmy po rynku i poszliśmy na kolacje do restauracji, w  której byliśmy 4 lata temu. Nadal była pełna. Niestety kelnerzy  nie mówią nadal w językach innych niż rumuński. Nocujemy w  hoteliku Lion. Nocleg to koszt 140 lei za pokój 3osobowy. Dla  naszej 4. Jedyny wolny pokój. Na szczęście łoże 2 osobowe  zmieściło 3 osoby. Właściciel o dziwo mówi łamanym polskim i  francuskim. Razem z żona wypytują z ciekawością o Polskę, w  której kiedyś był u swojego przyjaciela Tadeusza, z którym  pracował w Rumunii w cukrowni jeszcze za Cauczesku. Następnego  ranka ruszamy do Bułgarii przez most Giurgiu/Ruse (korek przed  mostem na pół godziny, opłata za most to 5 euro w kierunku  Bułgarii i 2 euro w drodze w kierunku Rumunii. Most jest w remoncie  – trzeba liczyć się z czekaniem w jedna i w druga stronę)&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Z Ruse ruszamy przez  Warnę do Słonecznego Brzegu. Po zjeździe z mostu kupujemy winietę  za 5 euro na stacji benzynowej. Zaraz za stacją  na rondzie policja  sprawdza posiadanie winiety. Na stacji obsługa niemiła i udaje, że  nie ma jak wydać reszty za winietę. Radze mieć odliczone 5 euro  lub 20 lewa. Stacyjka jest niewielka, jest tłok i upalnie. Pierwsze  wrażenie Bułgarii – kiepskie. Ruszamy w kierunku SB. Po drodze  jedziemy zobaczyć jeźdźca z Madary. Jest to płaskorzeźba  średniowieczna , która jest zabytkiem na skalę europejską.  Nocleg zarezerwowaliśmy przez &lt;a href="http://www.booking.com/"&gt;www.booking.com&lt;/a&gt;.  Hotel Milenia naprzeciwko Resort Hellena działa super.  Zarezerwowaliśmy apartament z kuchnią i tarasem za 150 zł/4os/noc.  Warunki super. Czyściutko, klima. Hotel ma niewielki basen. Oprócz  nas w hotelu grupa chłopaków z Holandii. Na początku wydawało  nam się że będzie hałaśliwe. Potem okazało się bardzo  sympatycznie i bezproblemowo. Duża zaleta hotelu – tanie piwo.  Duże piwo to koszt chyba 3 zł. Docenicie to przy temp 30-36  stopni. Obok hotelu market Zora. Ceny niezbyt wysokie. Poza tym maja  własny grill gdzie za grosze można kupić grillowane mięsko i  ziemniaczki, jeśli chcecie zrobić obiad we własnym zakresie a  niekoniecznie iść do restauracji (taki obiad we własnym zakresie  to koszt ok 40-60 zł/4osoby- mięsko , ziemniaczki , warzywa. W  restauracji taki sam obiad to koszt 100-140 zł/4osoby). Nie radze  parkować w SB auta byle gdzie. Bardzo dobrze działa służba  miejska, która odholowuje auta na parking strzeżony. Odebranie  auta to koszt 60 lewa(ok. 120 zł). Koszt parkingu na godzinę to 2  lewa(ok4 zł).&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;SB to wg mnie  skrzyżowanie Sopotu latem, Zakopanego i taniego rynku z  prowincjonalnego miasteczka. Ogólnie tandeta i właściwie ciepło  jest jedynym atutem tego miejsca. Nie zwykłem krytykować, ale mogę  mieć przecież własne odczucia.   &lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol start="4"&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Po 2 dniach  spędzonych w SB postanowiliśmy ruszyć do Stambułu. Początkowo  planowałem wyjazd samodzielnie, ale moja starsza córka przekonał  mnie, żeby jednak ten pierwszy raz ruszyć w jakiś sposób  zorganizowany. Wykupiliśmy wyjazd z lokalnego biura podroży  (sprzedał nam go człowiek, który odezwał się do mnie po moim  zapytaniu na forum internetowym – przepłaciłem). Ludzie , którzy  kupili wyjazd  na miejscu zapłacili taniej. Nie rezerwowałem  hotelu na czas wyjazdu do Stambułu. Już w SB zarezerwowałem przez  booking.com hotel na czas po powrocie ze Stambułu. W tym czasie  zostawiłem auto na parkingu strzeżonym, co ważne po dachem (36  lewa). Koszt wyjazdu do Stambułu to 79 euro/os. W tej cenie  przejazd, 2 posiłki, nocleg, objazd autobusem tureckim po  najważniejszych atrakcjach. Wyjazd do Stambułu o 22. Przyjazd o 6  rano dnia następnego. Stambuł to 20-milionowa metropolia z 1800  meczetami. Robi naprawdę niesamowite wrażenie. Po przejechaniu  marnymi drogami w Bułgarii wjechaliśmy na świetną drogę,  częściowo autostrada 3-pasmowa, w Turcji. Na granicy pierwsze  zaskoczenie – musimy kupić wizę turecka – 15euro od osoby. (x4  w naszym przypadku podniosło koszt wycieczki). Ale to nie koniec  zaskoczeń- w autobusie przewodnik zaczął wymieniać jakie  wycieczki proponuje i ile kosztują. Powinienem mniej więcej  dołożyć po 200 euro do osoby, żeby się zdecydować na to co  proponował. Nie tego oczekiwałem. Myślę, że uczciwiej by było,  gdyby dano nam info o dodatkowych kosztach, które musimy ponieść.  Może organizatorzy myśleli, że będą mieli mniej chętnych. Nie  wydaje mi się. Byłoby po prostu uczciwiej. Poznaliśmy ludzi w  autobusie, którzy nie byli przygotowani na dodatkowe koszty.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Nasz Stambuł wyglądał  tak. Po przyjeździe zostawiliśmy bagaże w hotelu. Mycie,  odświeżenie. O 8.00 zapakowaliśmy się do autobusu  (Polacy,Irlandczycy,Holendrzy) Pojechaliśmy z przewodnikiem na  Hipodrom, obejrzeć (zewnątrz) Hagia Sophia, Błękitny Meczet.  Przejechaliśmy na punkt widokowy w części azjatyckiej Stambułu.  Potem jeszcze sklep z ciuchami ze skóry (brrrr...po co nam to?)  Wracamy do hotelu na obiad (rodzaj szwedzkiego stołu) picie do  obiadu płatne (hmmm – 12 euro za napoje dla naszej 4ki to lekkie  przegięcie- znowu nikt nas o tym nie poinformował. Bułgarska  uczciwość? Chęć wprowadzenia w błąd, żeby więcej zarobić?)  Po obiedzie jesteśmy już wolni. Ruszamy sami na miasto. Hotel na  szczęście jest blisko centrum starego miasta. Jedziemy tramwajem,  który działa trochę jak metro. Na przystanek wchodzi się przez  bramkę jak w metrze. Wrzuca się w bramkę żeton kupiony w  automacie obok wejścia na przystanek(1żeton – 1,75 liry  tureckiej, nie ma zniżek). Bramka się otwiera. Tramwaj przyjeżdża  co kilka minut. Jest czysty i klimatyzowany. Pierwszego dnia  zwiedzamy Topcapi , Harem w Topcapi i Wielki Bazar. Wracamy  wieczorem. 100 m od hotelu przechwytują nas naganiacze do  restauracji. Dajemy się złapać, bo knajpa jest pełna Turków i  innych zapychających się jedzeniem ludzi.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Jedzenie jest pyszne.  Obsługa szybka i sprawna. Ze smakiem jemy kolacje – koszt to ok  65 lir z napiwkiem. Po kolacji idziemy do hotelu. Prysznic i spanie  po męczącym dniu.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Następnego dnia rano  rozpoczynamy śniadaniem – szwedzki stół, dość smaczne. Po  śniadaniu ruszamy na zwiedzanie Agii Sofii, Cysterny (niewielki  budyneczek – za to pod ziemia zbiornik wodny z 336 kolumnami  sprowadzonymi z różnych części ówczesnego świata- coś  nieprawdopodobnego), Grand Bazaru i Bazaru Egipskiego. Ok 15 idziemy  na obiad. Tym razem idziemy do zwykłej knajpki na ulicy. Już  poprzedniego dnia zwróciłem na nią uwagę. Grillowany przed  knajpką baran i przepiórki, kebaby. Niestety wszystkie stoliki na  ulicy są zajęte – je tam z 40 osób. Kelner prowadzi nas do  wewnątrz – ale jest upiornie duszno i gorąco. Wychodzimy, ale z  nas nie rezygnują- proszą żebyśmy poczekali. Po chwili obsługa  wynosi dla nas stoły i krzesełka i dostawia na chodniku obok  innych stołów – to się nazywa dbać o klientów. Po prostu nie  mogliśmy zrezygnować z jedzenia u nich. Jedzenie było pyszne –  baranina, wołowina, kebaby, humus, ziemniaczki pieczone. Do  wszystkiego gorące cienkie chlebki. Wokół tłum  przemieszczających się Turków. Myślę, że nie żałuję, że  sam bez przewodnika zwiedzałem zabytki Stambułu. Do tego jedzenie  w miejscach, gdzie jedzą Turcy, targowanie się w Wielkim Bazarze  ze sprzedawcami i zapach przypraw i rachatłukum oraz daktyli na  targu egipskim to dla mnie dotyk Stambułu. Wiem, że pojadę tam  jeszcze ale już sam, bez wycieczki zorganizowanej. Do tego wśród  Turków czułem się bezpiecznie i nie czułem jakoś nachalności  ulicznych sprzedawców i czyścibutów.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;O 17 ruszyliśmy w drogę  powrotną do Bułgarii. Mieliśmy informacje od sprzedającego  wycieczkę, że będziemy o 11 w SB. Od przewodnika dowiedzieliśmy  się, że będziemy o 1.30 w nocy. Znowu przydałoby się trochę  rzetelności i uczciwości. Martwiłem się czy ktoś wyda mi auto z  parkingu (miałem odebrać je o 11.20 – na szczęście był  parkingowy, który wydał mi autko).Martwiłem się też , czy  wpuści mnie tez ktoś do naszego hotelu – recepcja miała być  czynna do 22 – na szczęście czekał na nas Irlandczyk, który  zaniósł nam bagaże do naszego apartamentu. Powiedział tylko  żebyśmy poszli spać, skoro jesteśmy zmęczeni, a formalności  załatwimy następnego dnia.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li value="4"&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Sea Dreams  Compleks okazał się sympatycznym hotelem, gdzie do naszej  dyspozycji mieliśmy apartament wyposażony we wszystko co  potrzebne. Do tego basen miał czyściutka ,błękitną wodę. Z  przyjemnością wypoczęliśmy po wyjeździe do Stambułu.  Pospacerowaliśmy jeszcze po SB. Spotkaliśmy się też na drinku z  nowymi znajomymi poznanymi podczas wyjazdu do Stambułu. Dochodzę  jednak do wniosku, że tłok w Stambule jest dużo mniej męczący  od tego w SB. Na pewno warto zobaczyć w okolicy miasteczko Nesebar.  Można tam obejrzeć tradycyjną zabudowę bułgarską. Miejscowość  sprawia wrażenie bardzo sympatyczne.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;5) Po 2 dniach ruszamy  do Wielikowo Tyrnowa. Jest to piękna miejscowość przylepiona do  zbocza góry. Piękne uliczki, sklepiki z rękodziełem. Dużo  spokojniej niż w SB. Nie ma tej nachalności co w SB. Można tez  zobaczyć normalną Bułgarię, bez naganiaczy przed restauracjami.  Jesteśmy też zaskoczeni, bo sprzedawcy w sklepach mówią płynnie  po angielsku. Okazuje się że Wieliko Tyrnowo jest prężnym  centrum akademickim. Nie sili się na złupienie turysty. Zaskoczył  nas hotel zamówiony przez moją żonę na booking.com. Na szczęście  nazywał się Hotel Real, bo był dość nierealny. Za 4 osoby  zapłaciliśmy 200 zł ze śniadaniem. Hotel za te pieniądze dał   nam luksusowy wypoczynek z ciężkimi rzeźbionymi meblami i  łazienka ok 20m2 z prysznicem i 2osobowym jakuzi. Wszystko  czyściutkie i nowe. Do tego naprzeciwko w restauracji zjedliśmy  pyszny obiad (restauracja Sczastliwica). Zdecydowanie polecamy to  miejsce. Chyba zrobiło na nas dużo większe wrażenie niż SB. Pod  Wielikim Tyrnowem są też do zobaczenia monastyry, ze szczególnie  godną polecenia cerkwią Narodzenia Chrystusa. Ma piękne malowidła  wewnątrz – od zewnątrz wygląda dość skromnie. Na nasze  nieszczęście gdy dojechaliśmy na oglądanie cerkwi, nie mieliśmy  już lewów. I tu mała skarga na Bułgarów – w miejscowości  żadnego bankomatu. Po przejściu przez kilka okolicznych hoteli i  restauracji i przedstawieniu problemu– nikt nie chciał nam  wymienić euro na lewy. Przy czym widzieliśmy niemalże satysfakcje  na twarzach Bułgarów, że pozostajemy z problemem. W końcu  ruszyliśmy do Wielikiego Tyrnowa do bankomatu. Po obejrzeniu  monastyru ruszyliśmy w drogę powrotna do domu z tego niegościnnego  miejsca.&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Moja żona  przekonywała mnie, żeby do domu wracać inną drogą, aby jak  najkrócej jechać przez Rumunię (przez Timisoarę). Ja jednak  uparłem się, żeby wrócić tą samą drogą. Dostałem za swoje.  W miejscowości Cucialata w Karpatach odstałem w korkach 4 godziny.  Nie działały telefony, tak więc nie mogłem dodzwonić się do  hotelu Panorama w Cluj Napoca, gdzie miałem zarezerwowany pokój na  nocleg. Na szczęście dochodziły do nas rozmowy przychodzące.  Poznany w korku Rumun odebrał telefon od swojego kolegi. Kiedy  dowiedział się, jaki mamy problem z dodzwonieniem się do hotelu –  jego kolega załatwił, że pani w recepcji czekała na nas nad  ranem, aby nas zainstalować w pokoju. Do tego mieliśmy problem,  żeby znaleźć hotel. Zapytany na stacji benzynowej rumuński  taksówkarz, bez żadnej opłaty, pomimo, że chciałem za to  zapłacić, popilotował nas do samego hotelu. Piszę o tym, bo  mieliśmy podobny problem ze znalezieniem hotelu w Wielikim  Tyrnowie. Taksówkarz udawał, że nie wie gdzie to jest, a inny  zażądał od razu pieniędzy. Jeżeli chodzi o porównanie tych 2  nacji – Rumuni wygrywają na całej linii. Może to i drobiazgi,  ale składają się na obraz całości&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;div align="JUSTIFY" style="margin-bottom: 0cm;"&gt;Po pysznym śniadaniu  w Panorama Hotel ruszyliśmy do domu. Tak się zakończyły nasze  bułgarsko-tureckie wakacje&lt;/div&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2368160869299852209?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2368160869299852209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/08/bugaria0stambu-2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2368160869299852209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2368160869299852209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/08/bugaria0stambu-2011.html' title='BUŁGARIA-STAMBUŁ 2011'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2840985129128003656</id><published>2011-03-25T13:55:00.000-07:00</published><updated>2011-03-25T15:02:11.062-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>KADYKS-JERES</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;To z Kadyksu Kolumb wyruszył na poszukiwanie Ameryki. A Jerez kojarzy nam się z Manzanilla - pysznym hiszpańskim winem. To miał być tylko przejazd, ale okazał się bardzo urokliwy. W Jerez trafiamy do bodegi, gdzie częstuja nas pysznym sherry. Wreszcie trafiamy do miejsc, o których tyle słyszeliśmy. Pachnie winem. Nocleg wypadł nam w jakimś prowincjonalnym miasteczku. Kelner w restauracyjce myli wszystkie zamówienia, ale i tak to jest nieważne. Po prostu jest to najsmaczniejsze jedzenie na swiecie, bo przygotowane dla nas w tej chwili. Wieczorem wychodzimy na ulicę. Na ławeczkach zebrała się cała miejscowość. Trzymamy sie za ręce i chłoniemy ten inny swiat całymi sobą. Nastepnego dnia ruszamy do Gibraltaru.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-563Kw9eJ7x4/TY0QWs_QPaI/AAAAAAAAFLY/yDYkrQDzdbU/s1600/P1060542.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh4.googleusercontent.com/-563Kw9eJ7x4/TY0QWs_QPaI/AAAAAAAAFLY/yDYkrQDzdbU/s320/P1060542.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-NtxIIVhOkiw/TY0QcvcOQ6I/AAAAAAAAFLc/UbVHWFkr2ME/s1600/P1060509.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-NtxIIVhOkiw/TY0QcvcOQ6I/AAAAAAAAFLc/UbVHWFkr2ME/s320/P1060509.JPG" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-YcgfS9sEAE8/TY0Q1TaZRLI/AAAAAAAAFLg/Osz1QWufIF0/s1600/P1060557.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh4.googleusercontent.com/-YcgfS9sEAE8/TY0Q1TaZRLI/AAAAAAAAFLg/Osz1QWufIF0/s320/P1060557.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2840985129128003656?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2840985129128003656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kadyks-jeres.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2840985129128003656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2840985129128003656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kadyks-jeres.html' title='KADYKS-JERES'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-563Kw9eJ7x4/TY0QWs_QPaI/AAAAAAAAFLY/yDYkrQDzdbU/s72-c/P1060542.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-8456796357210345835</id><published>2011-03-25T13:53:00.001-07:00</published><updated>2011-03-25T14:55:47.819-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>SEVILLA</title><content type='html'>&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Następnego dnia jedziemy do Sewilli. To jest chyba to miasto, w którym mógłbym mieszkać. Cudowna, luzacka atmosfera. Po zwiedzeniu katedry - podobno największej w Europie i pałacu kalifa, jedziemy na nocleg. Jest to pensjonat z kuchnia i basenem. Trochę nas zaskoczył bo z zewnątrz wyglądał jak budynek -blok. A wewnątrz wokół basenu były usytuowane pokoje. Zrobiła na nas wrażenie niesamowicie miła i życzliwa obsługa. Po obiedzie - pysznym spaghetti, które przyrządziłem ruszamy na podbój basenu. Miło jest zanurzyć się w chłodnej wodzie przy 40 stopniach powietrza. Dziewczyny sa wniebowzięte.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Wieczorem ruszamy na zwiedzanie Sewilli. Temperatura nie spada. Dużo radości jest w tym mieście. Snujemy się po zatłoczonych, ciemnych uliczkach. Poszukujemy bar przy ul Levies, w którym mozna zobaczyć flamenco - ale nie to dla turystów, tylko dla mieszkańców Sewilli. Flamenco zauroczyło nas. Można być starym człowiekiem ale mieć to coś w sercu, co powoduje, że jest się młodym. Szukamy jeszcze poleconej nam knajpki,gdzie mozna się napić wina pomarańczowego i wracamy na nocleg. Zanim to nastąpiło szukaliśmy parkingu z naszym autem. Usłyszelismy gwar... i nagle wyłonił się plac z kilkuset ludźmi pijacymi wino i zajadajacymi tapas. Tu życie toczy sie nocą.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-dTlXtxTpGGA/TY0OeoVJCJI/AAAAAAAAFLM/uP0gEjlpjpw/s1600/P1060369.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh5.googleusercontent.com/-dTlXtxTpGGA/TY0OeoVJCJI/AAAAAAAAFLM/uP0gEjlpjpw/s320/P1060369.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-sH0HMsJIL5A/TY0O52Ut7_I/AAAAAAAAFLQ/6LPYibsjMIc/s1600/P1060387.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh6.googleusercontent.com/-sH0HMsJIL5A/TY0O52Ut7_I/AAAAAAAAFLQ/6LPYibsjMIc/s320/P1060387.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-iRhKH1IRPbg/TY0PTI_7PlI/AAAAAAAAFLU/-XdAw6ZS9CI/s1600/P1060393.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh5.googleusercontent.com/-iRhKH1IRPbg/TY0PTI_7PlI/AAAAAAAAFLU/-XdAw6ZS9CI/s320/P1060393.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-8456796357210345835?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/8456796357210345835/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/sevilla.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8456796357210345835'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8456796357210345835'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/sevilla.html' title='SEVILLA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-dTlXtxTpGGA/TY0OeoVJCJI/AAAAAAAAFLM/uP0gEjlpjpw/s72-c/P1060369.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2995915216391607270</id><published>2011-03-25T13:52:00.001-07:00</published><updated>2011-03-25T14:37:23.063-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>KORDOBA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;W Kordobie nocujemy w uroczym hoteliku obok Mesquity. Właściwie "przez ścianę". Wejście jest z drugiej strony. Pobyt w Kordobie rozpoczynamy od zwiedzenia ruin miasta Medina Al-Zahra. Miasto zostało zbudowane z miłości do ukochanej władcy. Muzeum znajduje się na północ od Kordoby. Rozpoczynamy od budynku przyjemna klimą. Oglądamy film, gdzie wykonano animację ze zrekonstruowanego miasta. W sali kinowej jest nas 6 osób. Oglądamy ekspozycje z wykopalisk miasta. Pławimy się w chłodku klimatyzacji. Za chwilę wyjdziemy w 50 stopni Celsjusza. Po wyjściu z budynku w upale czekamy na klimatyzowany autobus, który zawiezie nas na oglądanie ruin. Bardzo miła wycieczka. Po zwiedzaniu ruszamy na nocleg do Kordoby. Wieczorem idziemy na pierwsze pyszne tapas. Kilkanaście tapas napełniło nas energią do dalszego zwiedzania. Snujemy się po rozgrzanych uliczkach Kordoby do późnej nocy. Następnego dnia rano zwiedzamy Mesquit'ę.Przepiękny meczet - olbrzymi- przerobiony na świątynie katolicką. Przedziwnie wyglądana płyty kamienne z wersami koranu wkomponowane w ołtarze ku czci Boga chrześcijan. Jak to przetrwało świętą inkwizycję? - nie wiem.Mosquita jest ogromna. Rzeczywiście można się tu zgubić. Prawdziwy raj świetlnych refleksów.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-xUxu_EU46WQ/TY0K0nvhfFI/AAAAAAAAFLA/s_MZl3E_TfE/s1600/P1060058.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-xUxu_EU46WQ/TY0K0nvhfFI/AAAAAAAAFLA/s_MZl3E_TfE/s320/P1060058.JPG" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-c41nRTfomC0/TY0K6gwgKiI/AAAAAAAAFLE/G7cwPcIlZvY/s1600/P1060095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-c41nRTfomC0/TY0K6gwgKiI/AAAAAAAAFLE/G7cwPcIlZvY/s320/P1060095.JPG" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-El43ke4TduE/TY0K-2Ph72I/AAAAAAAAFLI/pT2nCt7dMXg/s1600/P1060137.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh6.googleusercontent.com/-El43ke4TduE/TY0K-2Ph72I/AAAAAAAAFLI/pT2nCt7dMXg/s320/P1060137.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2995915216391607270?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2995915216391607270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kordoba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2995915216391607270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2995915216391607270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kordoba.html' title='KORDOBA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-xUxu_EU46WQ/TY0K0nvhfFI/AAAAAAAAFLA/s_MZl3E_TfE/s72-c/P1060058.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-1241851820203166578</id><published>2011-03-25T13:51:00.000-07:00</published><updated>2011-03-25T14:32:13.564-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>GRANADA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Nastepnego dnia rano, po obfitym i pysznym sniadaniu, ruszyliśmy do Granady. Główny punkt programu to Alhambra. Bilety kupiliśmy już w kwietniu przez stronę internetowa.&amp;nbsp;Przeraziliśmy&amp;nbsp;sie widząc kolejkę do kasy. To jakieś 3-4 godziny stania, a my musimy odebrać nasze bilety. Na szczęście okazało się, że automaty do odbioru biletów znajdują się obok sklepu z&amp;nbsp;pamiątkami. Wkłada sie kartę kredytową, która płaciło się za bilety na stronie internetowej i automat "wypluwa" bilety. Super pomysł!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Czekamy na nasza godzinę wejścia czytając przewodnik z opisem Alhambry. W końcu ruszamy! Tu wkrótce pojawi się opis naszego zwiedzania.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Po zwiedzeniu Alhambry ruszamy do naszego hotelu. Na szczęście wszędzie funkcjonuje klimatyzacja.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-MK_GgixhxSY/TY0JB1kqV-I/AAAAAAAAFKw/8AZubE6lTmA/s1600/P1050837.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh3.googleusercontent.com/-MK_GgixhxSY/TY0JB1kqV-I/AAAAAAAAFKw/8AZubE6lTmA/s320/P1050837.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Hi1JwlNS_cI/TY0JS4j-NsI/AAAAAAAAFK0/5Mzhw4J5P2g/s1600/P1050895.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Hi1JwlNS_cI/TY0JS4j-NsI/AAAAAAAAFK0/5Mzhw4J5P2g/s320/P1050895.JPG" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-KegIRPC474c/TY0Jo9Z-XGI/AAAAAAAAFK4/pf_kmkOYFkc/s1600/P1050901.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh3.googleusercontent.com/-KegIRPC474c/TY0Jo9Z-XGI/AAAAAAAAFK4/pf_kmkOYFkc/s320/P1050901.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-0zCOKx_qMBc/TY0Jzr5gWyI/AAAAAAAAFK8/WflqA8dPxQA/s1600/P1050905.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh4.googleusercontent.com/-0zCOKx_qMBc/TY0Jzr5gWyI/AAAAAAAAFK8/WflqA8dPxQA/s320/P1050905.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-1241851820203166578?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/1241851820203166578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/granada.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1241851820203166578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1241851820203166578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/granada.html' title='GRANADA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-MK_GgixhxSY/TY0JB1kqV-I/AAAAAAAAFKw/8AZubE6lTmA/s72-c/P1050837.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5067064838474855377</id><published>2011-03-25T13:49:00.000-07:00</published><updated>2011-03-25T14:25:40.448-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>ANDALUZJA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Po ubiegłorocznej eskapadzie na Nordkapp, moje dziewczyny zdecydowały, że chcą "ciepełka". A ponieważ moja starsza córka zaczyna uczyć się hiszpańskiego, zdecydowaliśmy się ruszyć do Andaluzji. No bo gdzie jest ta prawdziwa Hiszpania? Chyba własnie tam!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Nasz wyjazd trwał 7 dni - od 28 czerwca do 5 lipca. Niestety nie ma połaczeń lotniczych z naszego Gdańska do Malagi, dlatego ruszyliśmy z Wrocławia. Zdecydowaliśmy się lecieć samolotem, bo nie mieliśmy ochoty jechac taki kawał autem. Nie mówiąc, że płatne drogi, koszt paliwa i konieczność noclegu po drodze skutecznie nas odstraszyły. Polecieliśmy tanią linia Ryanair. Koszt biletu z Wrocławia to ok. 1600 zł. Koszt parkingu we Wrocławiu przy lotnisku to ok. 100 zł/tydzień. Noclegi rezerwowałem przez booking.com. Wahały sie miedzy 250 a 360 zł za nocleg dla naszej 4-ki. Były to niezłe hotele, ale rezerwowałem je dość szybko i udało mi się dostać niezłą cenę. Czasami dodatkowo płacilismy za parking strzezony. Maksymalny jego koszt to 15 euro za dobe. Uszkodzone auto skutecznie może zepsuć wakacje. Strona działa bez zarzutu. Wszędzie czekały na nas nasze zarezerwowane pokoje. Samochód zarezerwowałem przez stronę&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.hispacar.com/"&gt;http://www.hispacar.com/&lt;/a&gt;. Również działa to bardzo dobrze. Nowiutki samochód czekał na nas na lotnisku. jego koszt za tydzień z pełnym ubezpieczeniem (przydalo się bo niestety uszkodziłem auto wyjeżdżając z ciasnego parkingu podziemniego) i pełnym bakiem paliwa to 800 zł. Uwaga! Auto oddaje się z pustym bakiem. Łatwo to kontrolować bo jest w aucie wskażnik, który pokazuje ile jeszcze da się przejechać na tym co jest w baku. Po przylocie(niestety samolot miał opóźnienie ok. 2 godzin -czyzby dopadła nas już na starcie maniana?) odebraliśmy autko- pomimo opóźnienia wszystkie wypożyczalnie na lotnisku o 2 w nocy były czynne. Załatwiliśmy wszystkie formalności związane z autem i ruszylismy do naszego hotelu. W końcu to tylko ok. 1 km. Niestety hotel znajdował sie po drugiej stronie autostrady. Po długim bładzeniu, w koncu wyjąłem nawigacje z plecaka i po nastepnych kilkunastu minutach bylismy w hotelu Holiday expres. Za to mielismy wycieczkę Malaga nocą.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-7BtcIfFN10o/TY0H0Jj1bkI/AAAAAAAAFKk/6HmIg3HKQfc/s1600/P1050811.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh3.googleusercontent.com/-7BtcIfFN10o/TY0H0Jj1bkI/AAAAAAAAFKk/6HmIg3HKQfc/s320/P1050811.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-wVKZ8UOaPn8/TY0IGc0KgxI/AAAAAAAAFKo/L5VlTDvd_vU/s1600/P1050867.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-wVKZ8UOaPn8/TY0IGc0KgxI/AAAAAAAAFKo/L5VlTDvd_vU/s320/P1050867.JPG" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-lq_xxRW51e0/TY0IQOucO5I/AAAAAAAAFKs/VO3glce8Dmg/s1600/P1050868.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="180" src="https://lh6.googleusercontent.com/-lq_xxRW51e0/TY0IQOucO5I/AAAAAAAAFKs/VO3glce8Dmg/s320/P1050868.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5067064838474855377?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5067064838474855377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/andaluzja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5067064838474855377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5067064838474855377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/andaluzja.html' title='ANDALUZJA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-7BtcIfFN10o/TY0H0Jj1bkI/AAAAAAAAFKk/6HmIg3HKQfc/s72-c/P1050811.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4207329314198959323</id><published>2011-03-25T13:42:00.000-07:00</published><updated>2011-03-25T13:59:15.818-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ANDALUZJA'/><title type='text'>SŁONECZNA ANDALUZJA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdzie jest prawdziwa Hiszpania?&amp;nbsp;Oczywiście&amp;nbsp;w Andaluzji. Nawet gdy zwiedzałem Barcelonę to i tak&amp;nbsp;myślałem, ze prawdziwa Hiszpania jest na Południu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4207329314198959323?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4207329314198959323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/soneczna-andaluzja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4207329314198959323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4207329314198959323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/soneczna-andaluzja.html' title='SŁONECZNA ANDALUZJA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3022357217461564923</id><published>2011-03-22T13:23:00.000-07:00</published><updated>2011-03-22T13:25:57.163-07:00</updated><title type='text'>WYPRAWA DO WENEZUELI</title><content type='html'>Nie&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;się doczekać. Od kilku lat planowałem wyprawę do Wenezueli. Ciągle było coś, co przeszkadzało zrealizować mi plany. Wreszcie prawie wszystko składa się&amp;nbsp;na to, że może&amp;nbsp;się&amp;nbsp;udać. Wyjazd planuję na przełomie października i listopada z Klubem Darien (www.darien.pl).&lt;br /&gt;&lt;div&gt;wszyscy zadają mi pytanie: Po co ci to?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Jak to po co - tam są tepui i zaginione światy!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;img src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRxlN_zl51Tln2pALwrS19u6wSojvcnhZHyRf3_L1lakSVAYvEr" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3022357217461564923?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3022357217461564923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/wyprawa-do-wenezueli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3022357217461564923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3022357217461564923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/wyprawa-do-wenezueli.html' title='WYPRAWA DO WENEZUELI'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3966009503963715999</id><published>2011-03-22T13:02:00.000-07:00</published><updated>2011-03-22T13:02:57.813-07:00</updated><title type='text'>PODRÓŻE</title><content type='html'>Hmmm. ....&lt;br /&gt;Okazuje się, że wprowadzenie relacji z moich dotychczasowych podróży zajmie mi trochę czasu.. Jeżeli chcesz przejrzeć/przeczytać relację z jakiegoś kraju proponuję abyś posiłkował się etykietami (na dole bloga).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3966009503963715999?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3966009503963715999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/podroze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3966009503963715999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3966009503963715999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/podroze.html' title='PODRÓŻE'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-997796220429050889</id><published>2011-03-20T09:00:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T11:30:59.488-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>ECHA SKANDYNAWII</title><content type='html'>Po powrocie żałowaliśmy, że to już koniec. Zjeździliśmy niemalże całą Europę, ale jak do tej pory moja rodzina uznała, że to była najfajniejsza z naszych rodzinnych wypraw.&lt;br /&gt;﻿﻿﻿﻿﻿﻿ &lt;br /&gt;﻿﻿﻿﻿ &lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-NyGr_FNd6Uo/TYYkp5-FoAI/AAAAAAAAFKg/lD-UPZSpsoA/s1600/P1040759.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-NyGr_FNd6Uo/TYYkp5-FoAI/AAAAAAAAFKg/lD-UPZSpsoA/s640/P1040759.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;﻿﻿﻿﻿ ﻿﻿﻿﻿﻿﻿&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-997796220429050889?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/997796220429050889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/echa-skandynawii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/997796220429050889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/997796220429050889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/echa-skandynawii.html' title='ECHA SKANDYNAWII'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-NyGr_FNd6Uo/TYYkp5-FoAI/AAAAAAAAFKg/lD-UPZSpsoA/s72-c/P1040759.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5604638456122548800</id><published>2011-03-20T06:43:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T11:36:31.315-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>OSLO I POWRÓT DO DOMU</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następnego ranka ruszamy do Oslo. Zwiedzamy główny deptak, ogladamy zmianę wart przed pałacem królewskim. Nagle okno otwiera sie i ktoś wychodzi do szefa strazy i orkiestry. Policja usuwa ludzi z centralnej części placu i rozpoczyna sie pokaż paradnej musztry straży królewskiej i orkiestry. Cos niesamowitego. Potem jedziemy jeszcze do muzeum łodzi Vikingów i ruszamy do Szwecji. &lt;br /&gt;Za granica postanawiamy zatrzymac się na pierwszym napotkanym campingu. Instalujemy sie na niewielkim campie tuz obok granicy. Własciciel - mlody chłopak pyta "skąd jestescie?" Po naszej odpowiedzi , że z Polski mówi "Czemu nie mowicie po polsku?" Okazało sie, ze jest Polakiem od lat mieszkającym w Szwecji. Jedziemy po szybkie zakupy. Jaki tani kraj ta Szwecja! Robimy sobie wieczornego grilla i padamy ze zmęczeni. Następnego dnia ruszamy do Karlskrony. Mielismy w Szwecji przenocowac ale dojechaliśmy w takim czasie, ze udaje mi sie przełozyc rejs na wczesniejszy. Niestety musialem dopłacić ok. 500 zł, ale nocleg w Karlskronie tez by kosztował. Ruszamy promem do Polski. Prom to jedna wielka impreza. Jest własnie jakis konkurs saly czy rumby. Zjadamy pyszną kolację i padamy. Moja młodsza córka szaleje w pokoju zabaw dla dzieci. Wreszcie do domu. Następnego dnia docieramy do Gdyni a potem do naszego kochanego Gdańska.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-2WTHhD0Zo_8/TYYjmb3I7LI/AAAAAAAAFKU/EvtPfZVegbM/s1600/P1040740.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-2WTHhD0Zo_8/TYYjmb3I7LI/AAAAAAAAFKU/EvtPfZVegbM/s320/P1040740.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-ZrXqD_EcRuE/TYYjuzb6SMI/AAAAAAAAFKY/eYBwrD1_R3E/s1600/P1040729.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-ZrXqD_EcRuE/TYYjuzb6SMI/AAAAAAAAFKY/eYBwrD1_R3E/s320/P1040729.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-A9GEqXk5Gb4/TYYj53s22eI/AAAAAAAAFKc/Vhu9kr8Thqo/s1600/P1040735.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-A9GEqXk5Gb4/TYYj53s22eI/AAAAAAAAFKc/Vhu9kr8Thqo/s320/P1040735.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5604638456122548800?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5604638456122548800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/oslo-i-powrot-do-domu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5604638456122548800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5604638456122548800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/oslo-i-powrot-do-domu.html' title='OSLO I POWRÓT DO DOMU'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-2WTHhD0Zo_8/TYYjmb3I7LI/AAAAAAAAFKU/EvtPfZVegbM/s72-c/P1040740.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-6094249948721682872</id><published>2011-03-20T06:42:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T11:36:56.121-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>LILLEHAMMER</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nastepnego dnia ruszamy do Lillehammer. Zwiedzamy obiekty olimpijskie i skocznie narciarskie. Odwiedzamy tez miejsce, gdzie pracowałem 17 lat temu. Nic sie nie zmieniło. Niestety nie zastalismy gospodarza, ale jego syna. Pamietał mnie sprzed lat. Zostawiamy w prezencie butelke ulubionej polskiej wódki Norwegów i ruszamy w stronę Oslo. Tu pojawił sie problem. Miedzy Oslo a Mjosa nie ma zbyt wielu campingow. Na 1 nie ma domków, a było zimno i nie chcielismy nocowac w namiocie. Jedziemy do nastepnego, ale jest po 22 i jest już recepcja zamknieta. Nie wiemy co robic . Próbuję dzwonić na numer kontaktowy z recepcji, ale włancza sie tylko skrzynka. Nagle podjeżdza samochód i drzwi recepcji otwierają się. Pędzimy za recepcjonistą - młodym sympatycznym chłopakiem, który przeprasza , ze największy domek jest juz zajęty. Z radościa pakujemy się do naszego domku za ok. 220 zł złozonego z 2 sypailni , kuchni z całym osprzetem i telewizorem. Super warunki i zasłużony odpoczynek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-mcouConM6nI/TYYjEhGixGI/AAAAAAAAFKI/RqLySoLWsp8/s1600/P1040696.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-mcouConM6nI/TYYjEhGixGI/AAAAAAAAFKI/RqLySoLWsp8/s320/P1040696.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-3E8XGbAL6HM/TYYjKMbCGeI/AAAAAAAAFKM/ssE0mmtSWgU/s1600/P1040700.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-3E8XGbAL6HM/TYYjKMbCGeI/AAAAAAAAFKM/ssE0mmtSWgU/s320/P1040700.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-tXSdSB81RAU/TYYjRUT80yI/AAAAAAAAFKQ/I6jBRQcDvAo/s1600/P1040699.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-tXSdSB81RAU/TYYjRUT80yI/AAAAAAAAFKQ/I6jBRQcDvAo/s320/P1040699.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-6094249948721682872?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/6094249948721682872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/lilahamer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/6094249948721682872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/6094249948721682872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/lilahamer.html' title='LILLEHAMMER'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-mcouConM6nI/TYYjEhGixGI/AAAAAAAAFKI/RqLySoLWsp8/s72-c/P1040696.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5677406433868098834</id><published>2011-03-20T06:40:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:52:54.719-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>WOŁY PIŻMOWE</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z Trondheim ruszamy do parku Dovrefjel. Po drodze przekraczamy znowu koło podbiegunowe. Zacina deszcz. Obok na skałach śnieg.Ok. 7 stopni. Zimno. Robimy pamiatkowe zdjecie i ruszamy dalej. Nocujemy w hotelu w Dovrefjel. Mamy 3osobowy pokój do wykorzystania dla 4 osób. To był ostatni pokój. Wszystkie domki zajete. Pogoda straszna. Zakładamy szybko polary i kurtki z membraną. Norweg w recepcji nie robi zadnych problemów , że jest nas 4. Chyba jest to tutaj częsta praktyka. Pokój kosztowal ok. 240 zł. Do naszej dyspozycji była tez kuchnia a na parterze łazienka z prysznicem z goraca woda. Nastepnego dnia ruszylismy na foto safari na woły piżmowe przechrzczone przez nasze córki na wolki pizmołki. Przewodnikiem jest komandos, norweki zołniez , który brał udział w misjach w dawnej Jugosławii. Problem z wołami pizmowymi jest taki , ze sa dość niebezpieczne. Ważą ok. 600 kg io próbuja przeciwnika przestraszyc i sprowokować biegnąc na zderzenie. Problem jest taki, ze żyja w miejscu przypominającym nasze Bieszczady. Duzo trawy. W ogole drzew - nie ma gdzie się schować. Podeszlismy do wołów na jakies 200 m. Dalej było niebezpiecznie. Słowo wyjaśnień co do wołkow pizmolków. Żyły tu w ostatniej epoce lodowcowej ale wymarły. Sprowadzono je z Alaski i Islandii i na nowo zasiedlono Norwegie. Nasz przewodnik jest ciekawą persona. W drodze powrotnej opowiada nam o przyrodzie i jak przetrwac na łonie natury. Które rosliny można jeść w terenie, jakiej wody sie napić, z którego źródełka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-zB_t_TnPHyY/TYYipnrAiQI/AAAAAAAAFJ8/RoXvG87HoFc/s1600/P1040673.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-zB_t_TnPHyY/TYYipnrAiQI/AAAAAAAAFJ8/RoXvG87HoFc/s320/P1040673.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-ha8QrzuibsE/TYYiuJfAhXI/AAAAAAAAFKA/n_YKlJCN4w8/s1600/P1040594.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-ha8QrzuibsE/TYYiuJfAhXI/AAAAAAAAFKA/n_YKlJCN4w8/s320/P1040594.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Dyxlx2OZZ4k/TYYizhfgg-I/AAAAAAAAFKE/Nh6_36jWKTs/s1600/P1040680.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Dyxlx2OZZ4k/TYYizhfgg-I/AAAAAAAAFKE/Nh6_36jWKTs/s320/P1040680.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5677406433868098834?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5677406433868098834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/woy-pizmowe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5677406433868098834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5677406433868098834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/woy-pizmowe.html' title='WOŁY PIŻMOWE'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-zB_t_TnPHyY/TYYipnrAiQI/AAAAAAAAFJ8/RoXvG87HoFc/s72-c/P1040673.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5335073541955571661</id><published>2011-03-20T06:39:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:50:46.189-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>TRONDHEIM</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z Bodo ruszylismy w strone Trondheim zahaczając o Saltrauimen, czyli miejsce najszybszych prądow wodnych na swiecie.Nocleg na campingu kosztował ok. 200 zł. Wyraźnie poczatek sierpnia to po sezonie. Mnóstwo wolnych domków. Pomimo słonecznej pogody wiatr jest ostro-zimny. Nastepnego dnia ruszamy do Trondheim. Po drodze zatrzymujemy się w tipi Samów na zupę z renifera. Moje córki są wkurzone za to na mnie. Polubiły renifery. W Trondheim zwiedzamy katedrę Nidaros wraz ze skarbcem z insygniami królewskimi. To w Nidaros są koronowani królowie Norwegii. W Trondheim idziemy na pizze w wiezy telewizyjnej. Restauracja jest usytuowana na szczycie wiezy telewizyjnej i obraca sie wokół własnej osi. Super.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-GUTHciSRF60/TYYiGV0cWKI/AAAAAAAAFJw/ENomSWMkzDQ/s1600/P1040567.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-GUTHciSRF60/TYYiGV0cWKI/AAAAAAAAFJw/ENomSWMkzDQ/s320/P1040567.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-fY2hWgL2Sow/TYYiNDUCa5I/AAAAAAAAFJ0/iElNWXaZNXg/s1600/P1040565.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-fY2hWgL2Sow/TYYiNDUCa5I/AAAAAAAAFJ0/iElNWXaZNXg/s320/P1040565.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-ed0zHeAmw4U/TYYiScyLMmI/AAAAAAAAFJ4/9rgGsSGg8Iw/s1600/P1040577.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-ed0zHeAmw4U/TYYiScyLMmI/AAAAAAAAFJ4/9rgGsSGg8Iw/s320/P1040577.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5335073541955571661?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5335073541955571661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/trondheim.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5335073541955571661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5335073541955571661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/trondheim.html' title='TRONDHEIM'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-GUTHciSRF60/TYYiGV0cWKI/AAAAAAAAFJw/ENomSWMkzDQ/s72-c/P1040567.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-8804539870078596092</id><published>2011-03-20T06:35:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:33:37.468-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>LOFOTY</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wielorybach pojechalismy na Lofoty. Magiczne wyspy są magiczne. Własciwie nie wiem co napisac o Lofotach. Trzeba je po prostu zobaczyć. Cudowne widoki i świadomość , ze jest się zagubionym na końcu świata. Jadąc przez Lofoty zajechalismy do miejscowości Borg. Znajduje sie tam muzeum Vikingów ale my trafilismy tez na festiwal Vikingów. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu wsród ludzi średniowiecza była tez ekipa polskich wojów. Podróż przez Lofoty zakończyliśmy w miejscowości A.(ktore czyta sie E). Mielismy do wyboru , albo wracac mostami i tunelami i przez Narvik ponownie, albo popłynać promem do Bodo. Zdecydowaliśmy sie na prom. Prom płynał ok. 4 godzin i kosztował ok. 500 zł za nasz zestaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-BWgjQ1lpxCA/TYYd0O2tH5I/AAAAAAAAFJk/fKnmx9zPdkM/s1600/P1040108.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-BWgjQ1lpxCA/TYYd0O2tH5I/AAAAAAAAFJk/fKnmx9zPdkM/s320/P1040108.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-PC7jlm5bCOA/TYYeCBSb3nI/AAAAAAAAFJo/wbTf_zSxvE0/s1600/P1040454.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/-PC7jlm5bCOA/TYYeCBSb3nI/AAAAAAAAFJo/wbTf_zSxvE0/s320/P1040454.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-D7JJ4Ah6v-A/TYYeRDW5IDI/AAAAAAAAFJs/BABi53KRYTo/s1600/P1040331.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-D7JJ4Ah6v-A/TYYeRDW5IDI/AAAAAAAAFJs/BABi53KRYTo/s320/P1040331.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-8804539870078596092?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/8804539870078596092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/lofoty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8804539870078596092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8804539870078596092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/lofoty.html' title='LOFOTY'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-BWgjQ1lpxCA/TYYd0O2tH5I/AAAAAAAAFJk/fKnmx9zPdkM/s72-c/P1040108.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-9002105032315094912</id><published>2011-03-20T06:28:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:30:12.761-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>ALTA,NARVIK,ANDENES - WIELORYBY!!!!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Następnego dnia zaplanowalismy zwiedzanie Muzeum Rytów Naskalnych w Alcie. Zajęło nam to kilka godzin w upalnym dniu i pieknym słońcu. Po Alcie naszym nastepnym przystankiem był Narvik. Po obejrzeniu pomnika Gromu i rozejrzeniu się po miasteczku ruszyliśmy na Vesteralen. Nocowaliśmy w Sortland. Domek kosztował ok. 200 zl. Na portierni zaopatrzyli nas w materiały informacyjne na temat Vesteralen i oczywiscie wypraw na wieloryby. Nastepnego dnia objechaliśmy północna część Lofotów i ruszyliśmy do Andenes na Whalesafari. Safari mielismy dnia następnego. Niestety Andenes to malutka miejscowośc i ma camping nawet ale bez domków. Pogoda kiepska - mgła , deszcz. A my na dodatek zmęczeni. Nie miałem ochoty na rozbijanie namiotu. W końcu decydujemy sie na domek rybacki na palach przerobiony na hotel. Super czyste mieszkanko w pełni wyposażone po negocjacjach z miła Norweżka udaje się nam wynająć za ok. 500 zł. To nasz najdroższy nocleg w Norwegii. Mamy blade szanse na rejs na wieloryby - jest duża mgła i w centrum wielorybniczym nie wiedzą czy rejs sie odbedzie.. Nastepnego dnia jednak mgły sie rozchodza i na szczęście ruszamy na safari. Ruszamy do centrum z naszego hoteliku - ok. 500 m. Centrum jest bardzo nowoczesne. Na szczęście jest nasza rezerwacja. Ci, którzy nie rezerwowali rejsu muszą odejść z kwitkiem. Nie ma miejsc. Najpierw zwiedzamy muzeum, gdzie jest zaprezentowany wielki szkielet wieloryba. Pani opowiada o zwyczajach wielorybów. Potem jedziemy do portu i pakujemy się na drewniany kuter, którym popłyniemy na oglądanie wielorybów. Po godzinie rejsu w oddali ukazuje sie wielki ogon wieloryba. Czyzby to miałoby być tylko tyle? Po chwili wyskakuja obok łodzi delfiny. Ale gdzie sa wieloryby? Po poł godzinie kapitan mówi, że nie może płynąć dalej. Jesteśmy zbyt daleko od brzegu. Zaczyna kluczyć w sobie znany sposób po wodzie. Na głośnik wrzuca echosonde. Po chwili zaczynamy słyszeć coraz głośnieszy klekot przez głosniki. Po kilku następnych minutach widzimy fontanne wody. Jest! Pierwszy wieloryb wynurzył się kilka metrów od łodzi. Dryfujemy w kompletnej ciszy. Nagle wieloryb zwija się w "krewetkę", nad wodą zawisł olbrzymi ogon i nasz wieloryb zanurkował. Widzimy w sumie 5 wielorybów. Każde spotkanie zostało zakończone spektakularnym nurkowaniem. Wieloryb w takim nurku potrafi trwać od 40 minut do 2 godzin. Po 5 godzinach wracamy do Andenes. Szczęsliwi i ze swiadomościa , że na pewno nie spróbujemy mięsa z wieloryba w żadnej restauracji. Chyba nie moglibyśmy po tym co zobaczyliśmy. Były cudowne. Podobno , kto zobaczy zywe wieloryby będzie szczęśliwym człowiekiem... Widzielismy ich 5. Musicie to zobaczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-8cSsQ5ubhq0/TYYdAcrQk7I/AAAAAAAAFJY/eX7yHkJcHwQ/s1600/P1040020.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-8cSsQ5ubhq0/TYYdAcrQk7I/AAAAAAAAFJY/eX7yHkJcHwQ/s320/P1040020.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-o8hd2vzl5DQ/TYYdPTKwP7I/AAAAAAAAFJc/WEM-A48OxZw/s1600/P1040222.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-o8hd2vzl5DQ/TYYdPTKwP7I/AAAAAAAAFJc/WEM-A48OxZw/s320/P1040222.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-0i1IbPo9giw/TYYdbmIUaZI/AAAAAAAAFJg/FGkY4-3NB1A/s1600/P1040224.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-0i1IbPo9giw/TYYdbmIUaZI/AAAAAAAAFJg/FGkY4-3NB1A/s320/P1040224.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-9002105032315094912?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/9002105032315094912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/altanarvikandenes-wieloryby.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/9002105032315094912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/9002105032315094912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/altanarvikandenes-wieloryby.html' title='ALTA,NARVIK,ANDENES - WIELORYBY!!!!'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-8cSsQ5ubhq0/TYYdAcrQk7I/AAAAAAAAFJY/eX7yHkJcHwQ/s72-c/P1040020.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-295825016977088582</id><published>2011-03-20T06:21:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:26:45.147-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>KONIEC ŚWIATA - NORDKAPP</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ruszyliśmy w strone Nordkappu. Miałem zamiar zatrzymać sie gdzieś na trasie, przenocować i rano ruszyć na Nordkapp. Ale moje dziewczyny stwierdzily, że potrzebuja przygody, że chca juz na Nordkapp , a nie jutro. Po drodze w Olderfjord zarezerwowaliśmy sobie domek (ok 300 zł za domek z lazienka)i ruszylismy na podbój końca świata. Do Nordkappu dojechalismy ok. 22 w pieknym słońcu. W końcu panował dzień polarny. Niesamowicie w drodze zmieniał się krajobraz: od karłowatych drzew po porosty i nagie skały. Co iles metrów wychodzace oczywiscie na droge renifery. Zupełnie nie bały sie ludzi i samochodów. Z tego też powodu warto zachować odstęp od nastepnego samochodu, zeby zdążyc wyhamować w przypadku nagle wyskakującego z boku renifera. Wjazd na Nordkapp dla 2 osób dorosłych i 2 dzieci + samochód + płatny tunel to koszt ok. 500 zł. Nie jest to tania impreza, ale i tak warto. Bylo coś magicznego w tym miejscu. Piekne widoki, radosne słońce bez jednej chmury. Miało się wrażenie , że ten dzień(noc) jest czymś specjalnym dla nas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ok. 1 w nocy ruszylismy w droge powrotna do Olderfiord. Zmęczeni padlismy do wygodnych łozek. Jutro czekała nas dalsza droga.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na Nordkappie spotkalismy Polaków podróżujacych z Triadą. Byli niesamowici - sprawiali wrażenie bardzo znudzonych i zblazowanych. Tak jakby byli za kare w podrózy. Brrr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-OgCBhtX6WMI/TYYb8eDVPII/AAAAAAAAFJM/G3EolOoa5Ec/s1600/P1030941.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-OgCBhtX6WMI/TYYb8eDVPII/AAAAAAAAFJM/G3EolOoa5Ec/s320/P1030941.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-4nSktKbq51c/TYYcMUycQmI/AAAAAAAAFJQ/h35s81FJpxk/s1600/P1030952.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-4nSktKbq51c/TYYcMUycQmI/AAAAAAAAFJQ/h35s81FJpxk/s320/P1030952.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Fb3gYlogipM/TYYcZO_eFzI/AAAAAAAAFJU/jSbaGGRMg3o/s1600/P1030963.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Fb3gYlogipM/TYYcZO_eFzI/AAAAAAAAFJU/jSbaGGRMg3o/s320/P1030963.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-295825016977088582?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/295825016977088582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/koniec-swiata-nordkapp.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/295825016977088582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/295825016977088582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/koniec-swiata-nordkapp.html' title='KONIEC ŚWIATA - NORDKAPP'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-OgCBhtX6WMI/TYYb8eDVPII/AAAAAAAAFJM/G3EolOoa5Ec/s72-c/P1030941.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-1293619060317345612</id><published>2011-03-20T06:16:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:22:10.412-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>KRAINA SAMÓW - LAPONIA</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z Rovaniemi ruszyliśmy w stronę Inari-wioski Samów z pieknym muzeum. Zatrzymaliśmy się na campingu w Sodankyla. Świetny domek z 4 łóżkami , lodówką i kuchenką elektryczną kosztował ok 200 zł. Warunki super. Czyściutko i miło. Podobno tydzień wczesniej skończyly się zawody skuterów wodnych. Mielismy więć szczęście z domkiem. Tydzień wczeście było w Sodankyla pełno. (zjechało ok. 2 tyś ludzi. CHA, CHA tydzień wcześniej do Trójmiasta na Opener Festiwal, paradę żaglowcow i jarmark domionikański oraz zwykłych turystów przyjechalo ok. milion ludzi. Oni tu nie wiedza co to znaczy dużo ludzi.). Kolację jemy sobie w wielkim tipi na środku campingu. Kielbaski z grila niezbyt się udały, ale po całym dniu i tak było pysznie. Nastepnego dnia ruszamy do Inari. Zwiedzamy muzeum Samów -Siida. Niesamowicie przygotowane od współczesnych ekspozycji po skansen domów jak równiez pułapki na dzikie zwierzęta. Czlowiek zawsze wykazywał się niezwyklymi pomysłami, aby ujarzmic nature. Muzeum bylo bardzo profesjonalnie przygotowane i zrobiło duże wrażenie na moich córkach. Z Inari ruszyliśmy do Karasjok do Sapmi Park - to już Norwegia. Samo muzeum, dość drogie, nie zrobiło na nas zbyt dużego wrażenia. Pobyt w muzeum uratowała prezentacja multimedialna, która uratowala te wizytę. Była niesamowita. Prezplatające sie obrazy z muzyka Samów na długo utkwiły w naszych umysłach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-3pIxb8P8up4/TYYaob5bGmI/AAAAAAAAFJA/tO7ezJOEZeM/s1600/P1030859.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-3pIxb8P8up4/TYYaob5bGmI/AAAAAAAAFJA/tO7ezJOEZeM/s320/P1030859.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-ROzGnLApe0g/TYYa_K4-B5I/AAAAAAAAFJE/4vP9FaPzJ0A/s1600/P1030838.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-ROzGnLApe0g/TYYa_K4-B5I/AAAAAAAAFJE/4vP9FaPzJ0A/s320/P1030838.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/---Zy4xkstgA/TYYbQ_7cUpI/AAAAAAAAFJI/hOflT3dkgSw/s1600/P1040070.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/---Zy4xkstgA/TYYbQ_7cUpI/AAAAAAAAFJI/hOflT3dkgSw/s320/P1040070.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-1293619060317345612?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/1293619060317345612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kraina-samow-laponia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1293619060317345612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1293619060317345612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/kraina-samow-laponia.html' title='KRAINA SAMÓW - LAPONIA'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-3pIxb8P8up4/TYYaob5bGmI/AAAAAAAAFJA/tO7ezJOEZeM/s72-c/P1030859.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2516064656360253170</id><published>2011-03-20T05:56:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:16:03.690-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>ROVANIEMI</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziwnie być w światecznej scenerii w 26 stopni C. Choinki, bombki, prezenty, no i oczywiście Mikołaj. Może to wszystko i trąci nieco tandetą, ale jest to nieważne, bo w końcu mieszka tu najprawdziwszy Św. Mikołaj. Bylismy, sprawdziliśmy. To prawda. Wydaje mi się, że jest to atrakcja, której nie zapomni żadne dziecko. Uważam, że naprawdę warto zrobić taka frajde swojemu dziecku. No i oczywiście przekroczenie kregu polarnego to też dla dzieciaków przeżycie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-nvWmVY2KtMA/TYYZngcBjkI/AAAAAAAAFIw/1ivKjO9mfeE/s1600/P1030786.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/-nvWmVY2KtMA/TYYZngcBjkI/AAAAAAAAFIw/1ivKjO9mfeE/s320/P1030786.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-iZb0dSO-iTo/TYYZyfzpYrI/AAAAAAAAFI4/bvDjmEVP-b0/s1600/P1030768.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh5.googleusercontent.com/-iZb0dSO-iTo/TYYZyfzpYrI/AAAAAAAAFI4/bvDjmEVP-b0/s320/P1030768.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-6GoSzE6dGmA/TYYaCBsYWKI/AAAAAAAAFI8/A50ip1Eas_8/s1600/P1030778.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-6GoSzE6dGmA/TYYaCBsYWKI/AAAAAAAAFI8/A50ip1Eas_8/s320/P1030778.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2516064656360253170?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2516064656360253170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/rovaniemi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2516064656360253170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2516064656360253170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/rovaniemi.html' title='ROVANIEMI'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-nvWmVY2KtMA/TYYZngcBjkI/AAAAAAAAFIw/1ivKjO9mfeE/s72-c/P1030786.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7205675537166587833</id><published>2011-03-20T05:50:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:08:20.818-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>FINLANDIA PACHNĄCA LASAMI</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Helsinki zrobiły na mnie wrażenie troche mniejszego Trójmiasta - własciwie takiej większej wioski. Oczywiscie przesadzam. Skupiliśmy się po prostu na najważniejszych zabytkach. Główny plac z pomnikiem Aleksandra, Sobór Uspieński, Nabrzeże. Ciche uliczki i...mnóstwo autokarów z Rosji z turystami. Nie bez powodu Helsinki sa bardziej rosyjskie z wygladu niż skandynawskie. Pewnie Rosjanie chetnie by tu wrócili, ale Finowie potrafili zatrzymac taka potęge jak Rosja i pewnie ani mysla o zmianach terytorialnych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po kilkugodzinnym zwiedzaniu Helsinek ruszamy do Lahti. Trafiamy na jakieś zawody sportowe ..staruszków! Jestem pełen podziwu. W Polsce jest to na razie jeszcze chyba nie do pomyślenia. Kibicujemy tym najstarszym. Oglądamy też skoki na skoczniach. Wygląda to dość zabawnie, bo po skoku skoczkowie rozdziewają się i z nartami na nagich barkach wchodza znowu do gory. Ruszamy do Oulu. Planem jest dotrzeć na nocleg a rano zwiedzic miasto. Niestety na campingu w ulewnym deszczu dowiadujemy się , że nie ma wolnych domków. Ruszamy na poszukiwanie nastepnego campingu. Wynajmujemy domek gdzieś pod Oulu. Warunki okropne, marne , taki wczesny Gierek z rozpadającymi sie meblami. I to wszystko za 80Euro. Do tego mnóstwo komarów. Robimy dobra minę. Jak tak będzie dalej z noclegami to tragedia. Zjadamy kolacje, pijemy piwo i idziemy spać. Z przyjemnością opuszczamy ten camping. Zwiedzamy Oulu - białe miasto. Jest to jednak mieścinka, która w Polsce nie zrobiłaby wrażenia. Na szczęście nie przyjechalismy tu zwiedzać miast. To co najpiękniejsze w Skandynawii to natura. Z Oulu ruszamy do Rovaniemi. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-zMojth4fJuI/TYYXueJfbSI/AAAAAAAAFIk/WPdjeuJo588/s1600/P1030695.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-zMojth4fJuI/TYYXueJfbSI/AAAAAAAAFIk/WPdjeuJo588/s320/P1030695.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-en2hSDoNEsQ/TYYYBqqLiyI/AAAAAAAAFIo/LgpqFmYpjCY/s1600/P1030739.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/-en2hSDoNEsQ/TYYYBqqLiyI/AAAAAAAAFIo/LgpqFmYpjCY/s320/P1030739.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-t-G5azDv76s/TYYYT2wYKbI/AAAAAAAAFIs/iSG724b5DH0/s1600/P1030797.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/-t-G5azDv76s/TYYYT2wYKbI/AAAAAAAAFIs/iSG724b5DH0/s320/P1030797.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7205675537166587833?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7205675537166587833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/finlandia-pachnaca-lasami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7205675537166587833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7205675537166587833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/finlandia-pachnaca-lasami.html' title='FINLANDIA PACHNĄCA LASAMI'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-zMojth4fJuI/TYYXueJfbSI/AAAAAAAAFIk/WPdjeuJo588/s72-c/P1030695.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3275273116203438168</id><published>2011-03-20T05:45:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T07:57:53.660-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>POCZĄTEK WYPRAWY</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Popłynęliśmy najszybszym promem na Bałtyku z Gdyni do Helsinek w 19 godzin (koszt za 4 osoby 2 dorosłe i 2 dzieci+samochod to ok. 1300 zł. Do dyspozycji mielismy 2 3-osobowe kabiny z łazienkami i telewizorami. Polecam choć w porównaniu z promami stena line było po prostu nudno. Warto zabraz dobra książkę ze soba. Bylo za to wielu wesołych Finów). Do Helsinek dojechaliśmy ok. 6 rano. Zjazd z promu odbył się blyskawicznie - po 10 minutach śmigaliśmy z prędkośią 80 na godzine(tak jak inni)do Helsinek.Na drogach pustki - mamy wrażenie że 3 Finów to już tłum. Taki niezbyt duży tłok panowal przez caly nasz pobyt w Skandynawii. Szacunek dla kierowców - bardzo dbali, żeby przestrzegać przepisów. Brakuje nam tego luzu. Jak jest 30-tka na drodze to jadą 30-tką - widocznie ograniczenie jest z jakiegoś powodu i trzeba zwolnić. Właściwie przez całą podróż w Skandynawii przestrzegałem ograniczeń prędkosci i innych, oczywiście, przepisów. Po tym stylu jazdy, jak zjechalem z promu w Gdyni, w drodze powrotnej- od razu mnie obtrąbili.Cóz -co kraj to obyczaj.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/--kgFULcfKMo/TYYVaXoAj-I/AAAAAAAAFIY/Co8GnkD-wsk/s1600/P1030683.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh4.googleusercontent.com/--kgFULcfKMo/TYYVaXoAj-I/AAAAAAAAFIY/Co8GnkD-wsk/s320/P1030683.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-yKTvFfdBXlA/TYYVn67s6UI/AAAAAAAAFIc/OoP2r0fnoOM/s1600/P1030685.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh6.googleusercontent.com/-yKTvFfdBXlA/TYYVn67s6UI/AAAAAAAAFIc/OoP2r0fnoOM/s320/P1030685.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3275273116203438168?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3275273116203438168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/poczatek-wyprawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3275273116203438168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3275273116203438168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/poczatek-wyprawy.html' title='POCZĄTEK WYPRAWY'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/--kgFULcfKMo/TYYVaXoAj-I/AAAAAAAAFIY/Co8GnkD-wsk/s72-c/P1030683.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-776201374675468860</id><published>2011-03-18T06:45:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T08:02:34.645-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SKANDYNAWIA'/><title type='text'>SKANDYNAWIA 2009</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-O7ZuNxyjIko/TYYWxYDnwUI/AAAAAAAAFIg/tFirwpb1ggk/s1600/P1030951.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" r6="true" src="https://lh3.googleusercontent.com/-O7ZuNxyjIko/TYYWxYDnwUI/AAAAAAAAFIg/tFirwpb1ggk/s320/P1030951.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Finlandia-Norwegia-Szwecja 2009 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy pojechałem pierwszy raz do Norwegii zakochałem sie w tym kraju bez reszty. Było to 17 lat temu, a ja byłem wczesnym studentem polonistyki. Chropowata Polska odstawała wtedy od bogatego Zachodu. Wszystko było ładniejsze, bogatsze, dostatnie. Zawsze chciałem wrócić w to miejsce, gdzie zarobiłem pierwsze w życiu pieniądze i były to roczne pobory mojego ojca, zarobione w miesiąc na zbieraniu truskawek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Norwegia w tym roku wyskoczyła dość nieoczekiwanie. Mieliśmy jechać do Izraela - niestety sytuacja polityczna nie skłaniała do wyjazdu. Z żalem wycofałem się z wycieczki z Rainbowtours, tym bardziej, ze przepadla mi zaliczka 1500 zł. Trudno - nie zamierzałem ryzykować życia i zdrowia mojej rodziny. Rozważaliśmy wiele kierunków. Zdecydowalismy się na Norwegię. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Początkowo planowałem podróż z Gdańska -Oliwy przez Litwę, Łotwe i Estonię, potem promem do Helsinek i dalej przez Rovaniemi na Nordkapp. Potem Lofoty z rejsem na oglądanie wielorybów, Trondheim, Park narodowy Dovrefjell, Lilahammer,Oslo, Karlskrona. Plan nieco zmodyfikowałem. Od czerwca tego roku Finowie uruchomili połączenie promowe z Gdyni do Helsinek.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-776201374675468860?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/776201374675468860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/skandynawia-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/776201374675468860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/776201374675468860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/skandynawia-2009.html' title='SKANDYNAWIA 2009'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-O7ZuNxyjIko/TYYWxYDnwUI/AAAAAAAAFIg/tFirwpb1ggk/s72-c/P1030951.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7835431704435657983</id><published>2011-03-18T06:42:00.000-07:00</published><updated>2011-03-18T06:45:10.603-07:00</updated><title type='text'>ZNOWU JESTEM</title><content type='html'>Wreszcie znowu jestem. Po czasie nieróbstwa postanowiłem wrócić do pisania mojego bloga o podróżach. Może zacznę od relacji ze Skandynawii. Tak na dobry początek&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7835431704435657983?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7835431704435657983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/znowu-jestem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7835431704435657983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7835431704435657983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2011/03/znowu-jestem.html' title='ZNOWU JESTEM'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3673088289301434499</id><published>2009-11-01T06:30:00.001-08:00</published><updated>2009-11-01T06:30:27.641-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2bfRrpZEI/AAAAAAAAEuw/udYbunR2QKM/s1600-h/par.JPG"&gt;&lt;img style="WIDTH: 320px; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399142489911813186" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2bfRrpZEI/AAAAAAAAEuw/udYbunR2QKM/s320/par.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3673088289301434499?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3673088289301434499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_1426.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3673088289301434499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3673088289301434499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_1426.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2bfRrpZEI/AAAAAAAAEuw/udYbunR2QKM/s72-c/par.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7180981308750218316</id><published>2009-11-01T06:25:00.000-08:00</published><updated>2009-11-01T06:26:18.396-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2aguIRU0I/AAAAAAAAEuo/MuzS4KWnc_o/s1600-h/eifl.JPG"&gt;&lt;img style="WIDTH: 240px; HEIGHT: 320px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399141415216304962" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2aguIRU0I/AAAAAAAAEuo/MuzS4KWnc_o/s320/eifl.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7180981308750218316?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7180981308750218316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_8179.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7180981308750218316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7180981308750218316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_8179.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2aguIRU0I/AAAAAAAAEuo/MuzS4KWnc_o/s72-c/eifl.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-778499146346050302</id><published>2009-11-01T06:23:00.000-08:00</published><updated>2009-11-01T06:24:28.306-08:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2Z_eX_VPI/AAAAAAAAEug/89F8etg3XYA/s1600-h/paryz.JPG"&gt;&lt;img style="WIDTH: 320px; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5399140844051584242" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2Z_eX_VPI/AAAAAAAAEug/89F8etg3XYA/s320/paryz.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-778499146346050302?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/778499146346050302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_01.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/778499146346050302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/778499146346050302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/blog-post_01.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/Su2Z_eX_VPI/AAAAAAAAEug/89F8etg3XYA/s72-c/paryz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4752424627348682987</id><published>2009-11-01T03:27:00.000-08:00</published><updated>2009-11-01T03:31:17.176-08:00</updated><title type='text'>Następne wakacje za nami?</title><content type='html'>Po dlugim czasie postanowiłem znowu cos skrobnąć i zamiescic kilka zdjęć z moich wakacji. Rok 2009 prawie za nami - przynajmniej wakacyjnie. Wtym roku rozpoczęliśmy od wakacji zimowych w Brennej. Potem wybraliśmy się na zwiedzanie Paryża. W sierpniu odbyliśmy Ring of Scandinavia, a w październiku zahaczyłem o Turcję. W załączniku kilka zdjęć z naszych wakacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4752424627348682987?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4752424627348682987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/nastepne-wakacje-za-nami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4752424627348682987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4752424627348682987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/11/nastepne-wakacje-za-nami.html' title='Następne wakacje za nami?'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-8651786921145944387</id><published>2009-04-26T11:50:00.000-07:00</published><updated>2009-04-26T11:53:37.796-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfSs8IlBQDI/AAAAAAAAEoY/EiSc3q5uApg/s1600-h/chorwacja2005.jpg"&gt;&lt;img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfSs8IlBQDI/AAAAAAAAEoY/EiSc3q5uApg/s400/chorwacja2005.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Czeski Mikulov to fajna baza do zwiedzania. Blisko stąd do Wiednia. Ale tez czeskie Morawy to ciekawe miejsce do zwiedzania. &lt;div style="CLEAR: both"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; moz-background-clip: initial; moz-background-origin: initial; moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-8651786921145944387?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/8651786921145944387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/blog-post_7955.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8651786921145944387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8651786921145944387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/blog-post_7955.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfSs8IlBQDI/AAAAAAAAEoY/EiSc3q5uApg/s72-c/chorwacja2005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-349255449310401809</id><published>2009-04-26T04:29:00.000-07:00</published><updated>2009-04-26T04:36:59.666-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfRGwZ2hB_I/AAAAAAAAEoE/T3wXhvRsZw0/s1600-h/zdjÄ™cia.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5328962056473348082" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 125px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfRGwZ2hB_I/AAAAAAAAEoE/T3wXhvRsZw0/s200/zdj%C4%99cia.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Nowy członek naszej rodziny - Nasha&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Trafiła do nas akurat na wielkanoc&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-349255449310401809?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/349255449310401809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/349255449310401809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/349255449310401809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/blog-post.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SfRGwZ2hB_I/AAAAAAAAEoE/T3wXhvRsZw0/s72-c/zdj%C4%99cia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-505481861320273763</id><published>2009-04-26T03:38:00.000-07:00</published><updated>2009-04-26T03:44:04.882-07:00</updated><title type='text'>KWIECIEŃ</title><content type='html'>Zima odchodzi. Jedyny z niej pożytek taki, że wreszcie nauczyliśmy się jeździc na nartach. Tak naprawdę dzięki temu zima była całkiem udana. Nie wiedziałem, że sprawi mi to tak wielką frajdę. Tyle lat straconych... Teraz musimy to nadrobić. Damy radę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-505481861320273763?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/505481861320273763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/kwiecien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/505481861320273763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/505481861320273763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2009/04/kwiecien.html' title='KWIECIEŃ'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7256073943028211267</id><published>2008-10-18T12:00:00.000-07:00</published><updated>2008-10-18T12:17:12.314-07:00</updated><title type='text'>Barcelona - X 2008</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXPAWaTI/AAAAAAAABe0/eJl_LQwK1nc/s1600-h/P1000210.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXPAWaTI/AAAAAAAABe0/eJl_LQwK1nc/s320/P1000210.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Barcelona x 2008&lt;br /&gt;Nigdy więcej. Nie! Oczywiście Barcelona cudowna. Nie dyskutuje z tym - jest piękna.&lt;br /&gt;Jednak podróż w samotności nie jest dla mnie.&lt;br /&gt;Popełniłem błąd -wiem już , że kiepsko jest nie móc się dzielić zmartwieniami z drugą osobą, ale jeszcze gorzej jest nie móc się dzielić radościami.&lt;br /&gt;Po 15 latach cudownego małżeństwa z ukochaną, cudowna osobą dałem plamę i sam pojechałem w nieznane. Oczywiście była we mnie jakas chęć sprawdzenia się, czy dam sobie radę gdzieś tam . Tu sukces - ale cała reszta porażka! Jedyną pociechą jest to - że moja Aneta jest wyrozumiałą osobą. Wybacz Mała!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXeAYwAI/AAAAAAAABe8/1rrC7c6oSRA/s1600-h/P1000341.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXeAYwAI/AAAAAAAABe8/1rrC7c6oSRA/s320/P1000341.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Czuję sie jak ta wisząca noga świni. A propos nogi świni...&lt;br /&gt;W Barcelonie obok głównej ulicy La Ramlas jest rynek z "wszystkim" , który jest wpisany w kolumnady z czasów rzymskich. Jest w tym coś co "pachnie" historia...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXkx0T1I/AAAAAAAABfE/ftg11nKxN1c/s1600-h/P1000340.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXkx0T1I/AAAAAAAABfE/ftg11nKxN1c/s320/P1000340.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: right"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7256073943028211267?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7256073943028211267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/barcelona-x-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7256073943028211267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7256073943028211267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/barcelona-x-2008.html' title='Barcelona - X 2008'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPoyXPAWaTI/AAAAAAAABe0/eJl_LQwK1nc/s72-c/P1000210.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4060372062807453227</id><published>2008-10-18T11:54:00.000-07:00</published><updated>2008-10-18T12:20:08.880-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow2hrxkJI/AAAAAAAABec/PmsiOUfvJ44/s1600-h/P1000279.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow2hrxkJI/AAAAAAAABec/PmsiOUfvJ44/s320/P1000279.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; To zdjęcie zrobiłem do góry nogami. Aż dziw, ze wyszło.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow2uJhpuI/AAAAAAAABek/45wd-Xku04o/s1600-h/P1000318.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow2uJhpuI/AAAAAAAABek/45wd-Xku04o/s320/P1000318.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow3X-1F0I/AAAAAAAABes/XVsqCfoNtKY/s1600-h/P1000193.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow3X-1F0I/AAAAAAAABes/XVsqCfoNtKY/s320/P1000193.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: left"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4060372062807453227?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4060372062807453227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4060372062807453227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4060372062807453227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/blog-post.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPow2hrxkJI/AAAAAAAABec/PmsiOUfvJ44/s72-c/P1000279.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7650769475008689968</id><published>2008-10-18T11:49:00.000-07:00</published><updated>2008-10-18T11:49:26.461-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovssRrMCI/AAAAAAAABeE/yMClnPrBDBw/s1600-h/P1000240.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovssRrMCI/AAAAAAAABeE/yMClnPrBDBw/s320/P1000240.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  Barcelona - X 2008     Ogrody Gaudiego&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovs1pc5AI/AAAAAAAABeM/w0rDdNetOm0/s1600-h/P1000249.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovs1pc5AI/AAAAAAAABeM/w0rDdNetOm0/s320/P1000249.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovtEuLwFI/AAAAAAAABeU/CzKy5xxo5gs/s1600-h/P1000241.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovtEuLwFI/AAAAAAAABeU/CzKy5xxo5gs/s320/P1000241.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:NONE'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7650769475008689968?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7650769475008689968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/barcelona-x-2008-ogrody-gaudiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7650769475008689968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7650769475008689968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/10/barcelona-x-2008-ogrody-gaudiego.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SPovssRrMCI/AAAAAAAABeE/yMClnPrBDBw/s72-c/P1000240.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4292427048768989961</id><published>2008-09-30T22:49:00.001-07:00</published><updated>2011-03-20T09:07:37.237-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>Rumunia 2007</title><content type='html'>Malowane monastyry Bukowiny w Rumunii to coś niesamowitego. Tu czas się zatrzymał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4292427048768989961?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4292427048768989961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/rumunia-2007.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4292427048768989961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4292427048768989961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/rumunia-2007.html' title='Rumunia 2007'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4583554539685056124</id><published>2008-09-30T22:48:00.000-07:00</published><updated>2011-03-20T09:08:19.682-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGaqsluI/AAAAAAAABds/1GiT1Y4yfjM/s1600-h/RUMUNIA+2007+149.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGaqsluI/AAAAAAAABds/1GiT1Y4yfjM/s320/RUMUNIA+2007+149.jpg" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGi4yvgI/AAAAAAAABd0/PjqllHTZxSY/s1600-h/RUMUNIA+2007+172.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGi4yvgI/AAAAAAAABd0/PjqllHTZxSY/s320/RUMUNIA+2007+172.jpg" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGi1Vc6I/AAAAAAAABd8/AgJ-QejeUzk/s1600-h/RUMUNIA+2007+176.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGi1Vc6I/AAAAAAAABd8/AgJ-QejeUzk/s320/RUMUNIA+2007+176.jpg" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: 0% 50%; border-bottom: 0px; border-left: 0px; border-right: 0px; border-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4583554539685056124?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4583554539685056124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_2782.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4583554539685056124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4583554539685056124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_2782.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOMPGaqsluI/AAAAAAAABds/1GiT1Y4yfjM/s72-c/RUMUNIA+2007+149.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4460493305864397211</id><published>2008-09-30T22:34:00.000-07:00</published><updated>2008-09-30T22:37:45.692-07:00</updated><title type='text'>Jagodowe cytryny?</title><content type='html'>Po prostu z cytrynami jest tak jak z naszymi jagodami. Jagody jak są czerwone to są jeszcze zielone. Dopiero jak są granatowe czyli czarne, to sa dopiero czerwone. Cytryny są czerwone jak są żółte.&lt;br /&gt;A rózowy piasek istnieje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4460493305864397211?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4460493305864397211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/jagodowe-cytryny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4460493305864397211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4460493305864397211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/jagodowe-cytryny.html' title='Jagodowe cytryny?'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3533051414103996277</id><published>2008-09-30T13:43:00.000-07:00</published><updated>2008-09-30T13:44:09.419-07:00</updated><title type='text'>Różowy piasek i jagodowe cytryny...</title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3533051414103996277?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3533051414103996277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/rowy-piasek-i-jagodowe-cytryny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3533051414103996277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3533051414103996277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/rowy-piasek-i-jagodowe-cytryny.html' title='Różowy piasek i jagodowe cytryny...'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5551039150449896084</id><published>2008-09-30T13:39:00.000-07:00</published><updated>2008-09-30T13:42:30.931-07:00</updated><title type='text'>Kreta 2007</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOiHe1_6I/AAAAAAAABdU/5D8Elf9lMGM/s1600-h/Kreta+2006_2+077.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOiHe1_6I/AAAAAAAABdU/5D8Elf9lMGM/s320/Kreta+2006_2+077.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOiIKfuyI/AAAAAAAABdc/NkF7PX-v_6U/s1600-h/Kreta+2006_2+082.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOiIKfuyI/AAAAAAAABdc/NkF7PX-v_6U/s320/Kreta+2006_2+082.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOielLCTI/AAAAAAAABdk/GmPZqqyijkM/s1600-h/Kreta+2006_2+071.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOielLCTI/AAAAAAAABdk/GmPZqqyijkM/s320/Kreta+2006_2+071.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: left"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5551039150449896084?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5551039150449896084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_3441.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5551039150449896084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5551039150449896084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_3441.html' title='Kreta 2007'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKOiHe1_6I/AAAAAAAABdU/5D8Elf9lMGM/s72-c/Kreta+2006_2+077.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4635137907189071710</id><published>2008-09-30T13:30:00.000-07:00</published><updated>2008-09-30T13:33:20.107-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjphTJ1I/AAAAAAAABc8/nOAIhHPWgSs/s1600-h/Kreta+2006_2+040.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjphTJ1I/AAAAAAAABc8/nOAIhHPWgSs/s320/Kreta+2006_2+040.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Wspomnienie wakacji - Kreta 2007&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjkkI5CI/AAAAAAAABdE/JJ57e4pq03s/s1600-h/Kreta+2006_2+032.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjkkI5CI/AAAAAAAABdE/JJ57e4pq03s/s320/Kreta+2006_2+032.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjuuGjlI/AAAAAAAABdM/sdDSzAeY7I8/s1600-h/Kreta+2006_2+030.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjuuGjlI/AAAAAAAABdM/sdDSzAeY7I8/s320/Kreta+2006_2+030.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: left"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4635137907189071710?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4635137907189071710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_30.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4635137907189071710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4635137907189071710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_30.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SOKMjphTJ1I/AAAAAAAABc8/nOAIhHPWgSs/s72-c/Kreta+2006_2+040.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3673157006436319134</id><published>2008-09-30T13:18:00.000-07:00</published><updated>2008-09-30T13:22:11.508-07:00</updated><title type='text'>Praca, praca , praca...</title><content type='html'>.... dzień jak co dzień. Praca dom praca dom.... Jak ja to wytrzymam? nie moge sie doczekać wakacji. 3 lutego ruszamy do Izraela. Ziemia Święta to coś co zawsze chcieliśmy zobaczyć. Może nas nie odstrzela. Czekam własnie na powrót moich przyjaciół z Syrii. Jestem ciekawy ich wrażeń. A na razie praca dom praca dom...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3673157006436319134?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3673157006436319134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/prac-praca-praca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3673157006436319134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3673157006436319134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/prac-praca-praca.html' title='Praca, praca , praca...'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2982695641751217952</id><published>2008-09-07T11:34:00.000-07:00</published><updated>2008-09-07T11:36:21.162-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe-hzZEQI/AAAAAAAABcA/kqFccPZp2kE/s1600-h/chorwacja+091.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe-hzZEQI/AAAAAAAABcA/kqFccPZp2kE/s320/chorwacja+091.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Chorwacja 2005&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe-5mORXI/AAAAAAAABcI/iGUJXgy0-SA/s1600-h/chorwacja+075.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe-5mORXI/AAAAAAAABcI/iGUJXgy0-SA/s320/chorwacja+075.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe_E1fPNI/AAAAAAAABcQ/pCpb627UEWU/s1600-h/chorwacja+119.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe_E1fPNI/AAAAAAAABcQ/pCpb627UEWU/s320/chorwacja+119.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe_VJ-I4I/AAAAAAAABcY/mtsWCM7d1uo/s1600-h/chorwacja+125.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe_VJ-I4I/AAAAAAAABcY/mtsWCM7d1uo/s320/chorwacja+125.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: left"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2982695641751217952?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2982695641751217952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/emy-mwi-po-polsku-i-jestemy-rozumiani.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2982695641751217952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2982695641751217952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/emy-mwi-po-polsku-i-jestemy-rozumiani.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQe-hzZEQI/AAAAAAAABcA/kqFccPZp2kE/s72-c/chorwacja+091.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7777915633598987981</id><published>2008-09-07T11:30:00.000-07:00</published><updated>2008-09-07T11:30:50.839-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd14p407I/AAAAAAAABbg/111_tJQv9Tc/s1600-h/chorwacja+042.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd14p407I/AAAAAAAABbg/111_tJQv9Tc/s320/chorwacja+042.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  Pula 2005. Podobno jest to 1 z lepiej zachowanych amfiteatrów rzymskich. Sami ocencie.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2GTdOhI/AAAAAAAABbo/NdyTOpvoQiE/s1600-h/chorwacja+051.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2GTdOhI/AAAAAAAABbo/NdyTOpvoQiE/s320/chorwacja+051.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2Yeek-I/AAAAAAAABbw/K1wilBVzFfs/s1600-h/chorwacja+048.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2Yeek-I/AAAAAAAABbw/K1wilBVzFfs/s320/chorwacja+048.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2mWQ9II/AAAAAAAABb4/5ORwci07eHU/s1600-h/chorwacja+052.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd2mWQ9II/AAAAAAAABb4/5ORwci07eHU/s320/chorwacja+052.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7777915633598987981?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7777915633598987981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/pula-2005.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7777915633598987981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7777915633598987981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/pula-2005.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQd14p407I/AAAAAAAABbg/111_tJQv9Tc/s72-c/chorwacja+042.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-1400408248688764313</id><published>2008-09-07T11:10:00.000-07:00</published><updated>2008-09-07T11:10:51.217-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZJZq8DeI/AAAAAAAABbA/yII9mhV7ZHY/s1600-h/Kreta+2006+041.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZJZq8DeI/AAAAAAAABbA/yII9mhV7ZHY/s320/Kreta+2006+041.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  Atlantydzi musieli istnieć. Kto mogł wymysleć coś takiego? Santorini w całes krasie...a własciwie błękicie. Woda na Santorini jest na wagę zlota. To chyba przez tę temperaturę. 50 stopni? 60? Umieraliśmy z wysokiej temperatury, ale warto było. To co zobaczyliśmy trzeba dopisać do listy cudów, które zobaczyliśmy...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZJgDbvuI/AAAAAAAABbI/Y5g0bu72Rgo/s1600-h/Kreta+2006+046.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZJgDbvuI/AAAAAAAABbI/Y5g0bu72Rgo/s320/Kreta+2006+046.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZKG36DDI/AAAAAAAABbQ/Zn0m07De8M4/s1600-h/Kreta+2006+048.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZKG36DDI/AAAAAAAABbQ/Zn0m07De8M4/s320/Kreta+2006+048.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZKt5_YZI/AAAAAAAABbY/0iidxmb5NYc/s1600-h/Kreta+2006+050.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZKt5_YZI/AAAAAAAABbY/0iidxmb5NYc/s320/Kreta+2006+050.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-1400408248688764313?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/1400408248688764313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/atlantydzi-musieli-istnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1400408248688764313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/1400408248688764313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/atlantydzi-musieli-istnie.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMQZJZq8DeI/AAAAAAAABbA/yII9mhV7ZHY/s72-c/Kreta+2006+041.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2016729774953151579</id><published>2008-09-04T13:03:00.000-07:00</published><updated>2008-09-04T13:04:07.656-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NN13kfI/AAAAAAAABaA/W7SfPrFWoS8/s1600-h/P1010562.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NN13kfI/AAAAAAAABaA/W7SfPrFWoS8/s320/P1010562.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NUUgRYI/AAAAAAAABaI/BgkNsEzyH4c/s1600-h/P1010563.JPG"&gt;&lt;/a&gt;  15 lat małzeństwa - jak ona to wytrzymała? Z moimi wszystkimi wadami, słomianym zapałem, wkurzajacym humorem i totalnym brakiem dyskrecji. Po prostu moja cudowna Aneta!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NgqUryI/AAAAAAAABaQ/1hPROxV41x8/s1600-h/P1010568.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NgqUryI/AAAAAAAABaQ/1hPROxV41x8/s320/P1010568.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_N9RU7vI/AAAAAAAABaY/PsB_WPPmhmo/s1600-h/P1010569.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_N9RU7vI/AAAAAAAABaY/PsB_WPPmhmo/s320/P1010569.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:RIGHT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2016729774953151579?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2016729774953151579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/15-lat-mazestwa-jak-ona-to-wytrzymaa-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2016729774953151579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2016729774953151579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/15-lat-mazestwa-jak-ona-to-wytrzymaa-z.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SMA_NN13kfI/AAAAAAAABaA/W7SfPrFWoS8/s72-c/P1010562.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7067380387929533500</id><published>2008-09-03T00:10:00.000-07:00</published><updated>2008-09-03T00:22:27.471-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-ca379677907d7a6a" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v8.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dca379677907d7a6a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329927316%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D4B3B8623C70EC88C283F910F6AD53B858275C32.6C51EBAC1DF59A89DA2D738965143314B7CA2843%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dca379677907d7a6a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DWPZBNE6zWizHDaJcyN_5tj-fnHo&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v8.nonxt8.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dca379677907d7a6a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1329927316%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D4B3B8623C70EC88C283F910F6AD53B858275C32.6C51EBAC1DF59A89DA2D738965143314B7CA2843%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dca379677907d7a6a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DWPZBNE6zWizHDaJcyN_5tj-fnHo&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7067380387929533500?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=ca379677907d7a6a&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7067380387929533500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_03.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7067380387929533500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7067380387929533500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post_03.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2328091016181530251</id><published>2008-09-03T00:08:00.000-07:00</published><updated>2008-09-03T00:09:00.333-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CPf0SRI/AAAAAAAABZg/xp53x0sRaF0/s1600-h/Kreta+2006+151.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CPf0SRI/AAAAAAAABZg/xp53x0sRaF0/s320/Kreta+2006+151.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  Kreta 2006.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CtdU7LI/AAAAAAAABZo/OPotVPH1Rfk/s1600-h/Kreta+2006+152.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CtdU7LI/AAAAAAAABZo/OPotVPH1Rfk/s320/Kreta+2006+152.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CxQDwlI/AAAAAAAABZw/4BYPGojB464/s1600-h/Kreta+2006+153.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CxQDwlI/AAAAAAAABZw/4BYPGojB464/s320/Kreta+2006+153.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44C8ssSqI/AAAAAAAABZ4/1oMdLciizLo/s1600-h/Kreta+2006+154.jpg"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44C8ssSqI/AAAAAAAABZ4/1oMdLciizLo/s320/Kreta+2006+154.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2328091016181530251?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2328091016181530251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/kreta-2006.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2328091016181530251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2328091016181530251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/kreta-2006.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SL44CPf0SRI/AAAAAAAABZg/xp53x0sRaF0/s72-c/Kreta+2006+151.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2983897169887209131</id><published>2008-09-02T23:47:00.000-07:00</published><updated>2008-09-02T23:58:45.961-07:00</updated><title type='text'>NA ŁONIE NATURY</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;To film o tym tytule. Zacząłem ogladac i nie wiedziałem o co chodzi. Andzrej Bursa? Przeplata sie poezja z muzyką. Bohater ucieka od materialnej rzeczywistości. Pozbywa sie kart kredytowych, pieniedzy i zaciera za soba ślady. W pierwszym odruchu zapusciłem brodę i wlosy. Szkoda mi bohatera filmu - na koniec nie potrafi wydostać się z z zza rzeki na Alasce. Umiera z wycieńczenia i glodu. Film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach. Na końcu pokazuja prawdziwe zdjęcie. Nasz bohater dochodzi do wniosku, ze nie wolno byc samemu. Ale jest już za późno. Tymczasem wszyscy, z którymi sie zetknął zostawali z piętnem dobrego człowieka. Dawno zaden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia. dał do myslenia. Być moze nasza pogoń za pieniędzmi i lepszymi warunkami zycia jest bez sensu. Może lepiej skupić się na relacjach między ludźmi. Sa wazniejsze chyba niz nowy samochód czy kafelki w łazience. Myślmy więc...! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2983897169887209131?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2983897169887209131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/na-onie-natury.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2983897169887209131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2983897169887209131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/na-onie-natury.html' title='NA ŁONIE NATURY'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3811407173256475584</id><published>2008-09-01T12:58:00.000-07:00</published><updated>2008-09-01T13:01:08.141-07:00</updated><title type='text'>Mis podróżnik</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxJpQvGPYI/AAAAAAAABZY/mnVXVswfYDs/s1600-h/IMG_3221.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241145039568387458" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; CURSOR: hand" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxJpQvGPYI/AAAAAAAABZY/mnVXVswfYDs/s200/IMG_3221.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Miś - Podróżnik jest wygodnicki. Zazwyczaj siedzi na fotelu albo na sofie. Lubi podróze. Opowiada tez bajki. Ale tylko wtedy gdy jest w misiowym nastroju...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3811407173256475584?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3811407173256475584/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/mis-podrnik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3811407173256475584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3811407173256475584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/mis-podrnik.html' title='Mis podróżnik'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxJpQvGPYI/AAAAAAAABZY/mnVXVswfYDs/s72-c/IMG_3221.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-835654131182355948</id><published>2008-09-01T12:34:00.000-07:00</published><updated>2008-09-01T12:35:39.996-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxECfY47QI/AAAAAAAABX4/TU5Rs5TEnVI/s1600-h/P1010557.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxECfY47QI/AAAAAAAABX4/TU5Rs5TEnVI/s320/P1010557.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxECufLUfI/AAAAAAAABYA/xvi6DXVLmYI/s1600-h/P1010559.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxECufLUfI/AAAAAAAABYA/xvi6DXVLmYI/s320/P1010559.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxEClOh7tI/AAAAAAAABYI/GEmCVUtthmc/s1600-h/P1010560.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxEClOh7tI/AAAAAAAABYI/GEmCVUtthmc/s320/P1010560.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxEC4EXTiI/AAAAAAAABYQ/LVc13D49a3I/s1600-h/P1010561.JPG"&gt;&lt;img style="CLEAR: both; FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxEC4EXTiI/AAAAAAAABYQ/LVc13D49a3I/s320/P1010561.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-835654131182355948?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/835654131182355948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/835654131182355948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/835654131182355948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/blog-post.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLxECfY47QI/AAAAAAAABX4/TU5Rs5TEnVI/s72-c/P1010557.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-64757792154698409</id><published>2008-09-01T12:17:00.000-07:00</published><updated>2008-09-01T12:30:30.034-07:00</updated><title type='text'>1 wrzesień 2008</title><content type='html'>Łatwo powiedzieć - dzieci ida do szkoły. Tymczasem to rodzice przeżywaja stres. Moje córki po raz pierwszy sa zdane na siebie i tylko siebie. Udaje mi sie odprowadzic mlodszą córke do szkoły. Samodzielnie idzie do kościoła na msze i wraca do domu. Cholera jak ja to przezyje? Dyskretnie jadę do szkoły mojej starszej córki. Na szczęście nie dowiedziała się , ze tam byłem. Ona tez samodzielnie - tramwajem wraca do domu. Zaczyna się ich samodzielne życie. Kiedy minął ten czas dzieciaczków. Zaczynam ogladać zdjecia z dzieciństwa. Były takie małe, a teraz urosły. Maja swoje poglądy i widzimisię. Trzeba bedzie się przyzwyczaić. Ale kto zapłaci za moją terapie u psychiatry?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-64757792154698409?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/64757792154698409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/1-wrzesie-2008.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/64757792154698409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/64757792154698409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/09/1-wrzesie-2008.html' title='1 wrzesień 2008'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3862897124146572603</id><published>2008-08-31T12:52:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T12:57:52.584-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2n_Cc6EI/AAAAAAAABWQ/ITzB-et3Mo0/s1600-h/IMG_4093.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2n_Cc6EI/AAAAAAAABWQ/ITzB-et3Mo0/s320/IMG_4093.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oJU8YAI/AAAAAAAABWY/HwSq-BDpJbA/s1600-h/IMG_4091.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oJU8YAI/AAAAAAAABWY/HwSq-BDpJbA/s320/IMG_4091.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2n_Cc6EI/AAAAAAAABWQ/ITzB-et3Mo0/s1600-h/IMG_4093.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oSTOnlI/AAAAAAAABWg/1Z52iFt8F3M/s1600-h/IMG_4096.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oSTOnlI/AAAAAAAABWg/1Z52iFt8F3M/s320/IMG_4096.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oubrcDI/AAAAAAAABWo/_kj8Jxjdk9s/s1600-h/IMG_4124.JPG"&gt;&lt;img alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2oubrcDI/AAAAAAAABWo/_kj8Jxjdk9s/s320/IMG_4124.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="MARGIN: 0px auto 10px; TEXT-ALIGN: center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="CLEAR: both; TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img style="BORDER-RIGHT: 0px; PADDING-RIGHT: 0px; BORDER-TOP: 0px; PADDING-LEFT: 0px; BACKGROUND: 0% 50%; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: 0px; PADDING-TOP: 0px; BORDER-BOTTOM: 0px; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial" alt="Posted by Picasa" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" align="middle" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3862897124146572603?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3862897124146572603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/blog-post_3463.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3862897124146572603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3862897124146572603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/blog-post_3463.html' title=''/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLr2n_Cc6EI/AAAAAAAABWQ/ITzB-et3Mo0/s72-c/IMG_4093.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5765532114299462394</id><published>2008-08-31T12:00:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T12:04:21.512-07:00</updated><title type='text'>Panini we Włoszech</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLrqwauPaOI/AAAAAAAABTk/EyDgfSwn9pQ/s1600-h/P1000680.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5240759233926883554" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLrqwauPaOI/AAAAAAAABTk/EyDgfSwn9pQ/s200/P1000680.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Bardzo nam smakowały panini, czyli kanapki-przegryzki, które w ciagu dnia ratowały nam zycie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5765532114299462394?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5765532114299462394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/panini-we-woszech.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5765532114299462394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5765532114299462394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/panini-we-woszech.html' title='Panini we Włoszech'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_fzh_aqxcGo8/SLrqwauPaOI/AAAAAAAABTk/EyDgfSwn9pQ/s72-c/P1000680.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-605617490508030256</id><published>2008-08-31T11:52:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T11:55:53.278-07:00</updated><title type='text'>Toskania - maj 2008 cz.2</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Pierwszego dnia dojechalismy po południu. Szybko poszlismy spac po zapoznaniu się z campingiem. Mnóstwo usmiechnietych ludzi , zadowolonych, ze tu sa.Następnego dnia postanowiliśmy nie jechac zbyt daleko. Byliśmy w Arezzo,Cortonie i Sienie. Jeśli ogladałes film Pod slońcem Toskanii - to jest własnie miejscowość ,która zyskała slawe dzięki autorce książki na której oparto scenariusz filmu. Cortona jest przepiękna. Oczywiście usytuowana na górze. Własciwie wiekszość uliczek prowadzi pod górę - ku wkurzeniu i zmęczeniu mojej mlodszej córki. Piecze słońce nie do wytrzymania - a własciwie do wytrzymania- marzylismy o tym. Piękne błekitne niebo i ciepełko. Snujemysię po wąskich uliczkach a z kazdej wyziera historia. Rzeczywiscie naszeWlochy to zderzenie z historią. Ale my po prostu lubimy te klimaty.Chyba najmniejsze wrażenie zrobiło na mnie Arezzo. Może dlatego, że wszystko co było potem było takie.. niesamowite. Potem była Siena. Mielismy niesamowitego farta - na Palio - głównym placu, na którym 2 razy do roku odbywaja się konne gonitwy, gromadza się ludzie. Okazuje się , ze trafiamyna święto Katarzyny Sieneńskiej. Przed nami defilada różnych rodzajów wojsk, sanitariuszek oraz paziów w historycznych strojach z flagami,reprezentującymi poszczególne dystrykty miasta. Kulminacja jest rzucanieprzez nich flagami (moja córka zaopatruje się w taką). Moje córy sązachwycone. W końcu rzucanie flagami widziały w filmie Pod słońcemToskanii. Teraz widza , że to nie bajka.W ciągu dnia żywimy się panini, czyli kanapkami na cieplo. Można je kupić wszędzie. Nie znając wloskiego wystarczy powiedzieć panini i palcem pokazać co ma być w srodku. Zazwyczaj wszędzie są piecyki- można więc dostać ciepły posiłek. Takie panini wystarczało nam w ciągu dnia. Wieczorami chodziliśmydo restauracji na campingu. Chyba była niezła, bo przyjeżdzali do niej ludzie z miasta. Pierwszego dnia zamówiliśmy oczywiscie pyszne pizze. Rewelacja - choć te które ja robię sa podobno najbardziej pyszne i włoskie na swiecie (nauczył mnie ich mój znajomy, który pracowal we włoszech). Po kolacji poszlismy na lody - włoskie gelato są pyszne. Mamy zasadę, że na wyjeździe lody jemy raz dziennie. We włoszech złamaliśmy te zasadę - ale czy jadłes kiedys lody szafranowe?!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-605617490508030256?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/605617490508030256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/toskania-maj-2008-cz2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/605617490508030256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/605617490508030256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/toskania-maj-2008-cz2.html' title='Toskania - maj 2008 cz.2'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-8647756766118404786</id><published>2008-08-31T11:41:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T11:44:26.712-07:00</updated><title type='text'>Toskania - maj 2008 cz.1.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tak naprawde to planowaliśmy w tym roku wyjazd do Irlandii. To miała byc wycieczka - prezent z okazji 15 rocznicy małżeństwa. Nie wypalilo - zarezerwowałem noclegi, wynająłem auto, kupiłem bilety na samolot i ...Centralwings zlikwidował połaczenie do Shannon, gdzie mielismy leciec. Z trudem udało mi sie odzyskać kasę, ale udało sie. Szybko zmienilismy plany. Lubimy Wegry - zawsze sie tam zatrzymujemy, gdy mamy okazje. Ale w maju rozpoczęliśmy piękną Toskanią.&lt;br /&gt;Gdy w ubiegłym roku w długi weekend majowy moi znajomi dzwonili do mnie z Toskanii szczerze im zazdrosciłem - pojechalismy do Wilna i 1 maja zgarniałem śnieg z samochodu. W Toskanii było ponad 20 stopni. Wtedy postanowilismy - za rok do Toskanii.&lt;br /&gt;Pojechaliśmy wykupując noclegi w Eurocampie - domek wyposażony w 2 sypialnie , dzienny z kuchnią wyposażona we wszystko, co potrzeba, łazienka z gorąca wodą i piecyk , który dogrzewał nas wieczorami - kosztował nas 29 euro za dobę. Rzuciliśmy sie dość karkolomnie z Gdańska przez Berlin, Monachium, Insbruk  do Figline Valdarno, gdzie był 1 camping.(ok 20 km od Florencji) Pojechałem 1 ciagiem 1700 km - odradzam - to niebezpieczne. Musiałem przespac jakieś 3 godziny, bo bym nie dojechał. Inaczej w drodze powrotnej - jechalismy spod jeziora Garda (200 km bliżej i w dzień a nie w nocy).&lt;br /&gt;Camping Girasole okazał się wysokiej klasy campingiem - wydaje mi sie , ze był to biznes rodzinny, gdyż wielu współpracowników odnosiło się do siebie z wielką serdecznoscia i ciepłem. My oczywiscie traktowalismy go jak nocleg - przyjechalismy tu zwiedzac, ale wielu Polaków spędzało tu czas nie wystawiając nosa poza camping - ich wybór. Z reszta można tu na miejscu milo spędzić czas - 3 restauracje, wspaniała lodziarnia , duzy sklep ze wszystkim + minimarket z pamiatkami, rodzaj baru z alkoholami, sklep winiarnia z winami i oliwami, cafejka internetowa. Duzo pysznego wina. Camping był bardzo dobrze przygotowany na nasz przyjazd - dokladnie wszystko tak jak w katalogu. Głównymi klientami Eurocampu byli Anglicy, Holendrzy i Polacy. Porównalismy potem nastepne 2 campingi - były tak samo dobrze przygotowane, z tak samą mila obsługa. Polecam&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-8647756766118404786?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/8647756766118404786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/toskania-maj-2008-cz1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8647756766118404786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/8647756766118404786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/toskania-maj-2008-cz1.html' title='Toskania - maj 2008 cz.1.'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2264351904256574813</id><published>2008-08-31T11:04:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T11:10:14.700-07:00</updated><title type='text'>Praga -Berlin - Gdańsk</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Gdy dojechalismy do Pragi mielismy dylemat, gdzie zaparkować. Nie bardzo mieliśmy ochotę wchodzić w kontakt z policja. W końcu postanawiam zapytać przechodnia - cholera okazał sie Austryjakiem, ale wyjaśnił mi , że poza centrum nie ma platnych stref. W końcu parkujemy kilkaset metrów od Hradczan na bezpłatnym parkingu i ruszamy na nogach. Lokalizujemy parking przy stacji metra Hradczańska - przydało nam się to , bo po całym dniu wróciliśmy metrem. Rozpoczynamy od snucia się po uliczkach Hradczan - to w końcu największy zamek królewski na świecie. Zwiedzamy katedrę św. Wita z przepielnymi witrazami Alfonsa Muchy (wielki plakat zakupiony w muzeum Alfonsa Muchy gdzie tez byliśmy zdobi teraz naszą jadalnię). W Pradze koniecznie trzeba zobaczyć też dzielnicę żydowska Józefów. Tak w ogóle Praga jest piękna. Na mosćie Karola tłumy - wszyscy tłoczą sie przy rzeźbie św. Nepolomucena - to ten , ktory nie zdradził tajemnicy spowiedzi krolowi . Za kare został strącony do Wełtawy. Pod jego pomnikiem wszyscy dotykaja płaskorzeźby psa - ma to przynieść szczęście. Zwiedzamy muzeum Muchy - polecam jestem jego fanem. Oglądamy też Małą Strane i Złotą Uliczkę. Złota Uliczka została tak nazwana , gdyż uważano, że mieszkają tak alchemicy , ktorzy wymyślaja jak stworzyc złoto. Tak naprawdę mieszkała tam obsługa zamku. Warto zobaczyć. . Chodzimypo glównym rynku - miła niespodzianka - mija nas młoda para z orszakiem. Wszyscy są wytworni. Panowie w cylindrach i we frakach. Panie w kreacjach z zielonymi wiankami na wlosach - niektóre bosonogie. Trochę jak z innego swiata. Robia miłe wrażenie. Kończymy zwiedzanie Pragi. W Planie miałem nocleg w Czechach i następnego dnia podróz do Berlina. Moje dziewczyny maja jednak inne plany - nie chca noclegu. Mówię im , że w takim razie w Berlinie będziemy o 12 w nocy. Powiedziały ok. Jedziemy wiec.Przed granica z Niemcami zatrzymujemy się w Ustin.Próbujemy znaleźć market - nasza nawigacja oszalała. W końcu znajdujemy Tesco. Dokupujemy Kofolę (pychota) ciemnego Wielkopopowickiego Kozła(piwo ciemne jak dawne ciemne tyskie). Na wylocie zatrzymujemy się w restauracji na obiad. Jemy olbrzymie nie-wegetariańskie porcje czeskiego jedzenia i ruszamy dalej. Granicę przekraczamy z prędkością 130/h. Gdyby nasw niemcy zatrzymali, to chyba oskarzyliby nas o przemy alkoholu z Tokaju i Morav do niemiec. Bez problemu i bardzo szybko dojeżdzamy do Berlina. To juz prawie jak w domu. Nasza nawigacja - zośka gubi się. Po półgodzinnym blądzeniu dojeżdzamy do centrum. Parkujemy pod Bundestagiem i ruszamy pod Bramę Brandenburska. Jest ciemno, ale wszystko jest doskonale oświetlone. Na ulicach tłumy ludzi. Mnóstwo turystów i jak mniemam berlinczyków. Robimy zdjecia. Hipisi na boso na ulicach... cos o tym słyszałem. Pakujemy się do naszej bryki i ruszamy do Polski. Nad ranem dojeżdzamy do naszego ukochanego Gdańska. Oliwa jak zawsze jest przepiękna. Wreszcie w domu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2264351904256574813?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2264351904256574813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/praga-berlin-gdask.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2264351904256574813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2264351904256574813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/praga-berlin-gdask.html' title='Praga -Berlin - Gdańsk'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5891591802065729940</id><published>2008-08-31T10:38:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T10:43:16.362-07:00</updated><title type='text'>Czeski Krumlov - Hluboka</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Z Mikulowa mielismy jechac do Pragi, ale po przewertowaniu naszego Bedekera o Czechach natrafilismy na zdjecia Czeskiego Krumlowa i Hluboki. Z resztą już nasi Czesi z winiarni zachecali do pojechania tam. Nastepnego dnia rano ruszyliśmy przez Znojmo i Austrie do Czeskiego Krumlowa. Przez Austrie, bo okazalo sie to najblisżej. Trasa wyniosła ok 250 km. Po naszej wiosennej zaprawie do Toskanii (Gdańsk-Toskania -ok. 1700 km) to był pikus. Drogi w Austrii okazały sie dużo lepsze niz w Czechach. Po wjechaniu do Czech okazały sie tragiczne wręcz. Naprawde w Polsce nie mamy co narzekać. Jerzeli ktos ocenia drogi Czech z perspektywy autostrad to jest super. Ale na prowincji wyglada to inaczej. Po dojechaniu do Czeskiego Krumlowa ukazal nam się zamek a przede wszystkim most o wygladzie kilkupoziomowego akweduktu. Sam zamek jest malowany od zewnątrz. U jego podnoża rozposciera się przepiekne stare miasto z licznymi akcentami rodem z wojaka Szwejka. Przez miasto przeplywa Wełtawa, ta która zobaczymy tez w Pradze. Na rzece widzimy licznych kajakarzy. Najstarsza część zamku pochodzi z XIII w. Ciekawostka: moja bystra córka wypatrzyła Czeski Krumlow w filmie Iluzjonista. I rzeczywiscie potwierdzilo sie to w napisach po filmie.Z Czeskiego Krumlowa jedziemy do Hluboki. To prawdziwa perła. Wzorem dla pałacu był Windsor. Udaje nam sie dostać na ostatnia wycieczke po zamku z przewodnikiem. Przewodniczka usłyszała jak tłumacze moim córkom z czeskiego. Zaczęła wtracać polskie słowa aby mi ułatwić. Jest bardzo miła. Zamek jest czynny do 17. W środku jest przepięknie. Bardzo polecamy to miejsce - nie ma takiego chyba niestety w Polsce. W Hluboce w kafejce internetowej wynajdujemy adresy noclegów w Pradze. Telefon w budce obok za połaczenie z Praga "łyka" 10koron. Niestety oblozenie w pradze jest 100%owe. Postanawiamy jechać w ciemno choćby do jakiegos akademika przystosowanego na hostel , albo zatrzymać sie ghdzieś po drodze.W końcu zatrzymujemy się w Breszowie. Ok. 30-40 km od Pragi. Szukam noclegu. W końcu po kilku próbach znajduje hotel w centrum miasteczka. Cena to ok. 220 zł za nasza 4 ze sniadaniem. Mamy 2 czyściutkie pokoje do naszej dyspozycji. Dostajemy tez kupon rabatowy na konsumpcje w restauracji obok. Idziemy tam zresta na piwo i lody. Pyszny obiad zjedliśmy w Hluboce w typowej jak sie nam zdaje czeskiej knajpce z bardzo miła i sympatyczna obsługa. Wydaje mi się , że sympatyczniej bylismy obsługiwani niz niemcy czy holendrzy przy stoliku obok. Moze dlatego, ze sililiwsmy sie aby zrobic pozytek z naszych rozmówek polsko-czeskich. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5891591802065729940?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5891591802065729940/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/czeski-krumlov-hluboka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5891591802065729940'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5891591802065729940'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/czeski-krumlov-hluboka.html' title='Czeski Krumlov - Hluboka'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5215311781655460270</id><published>2008-08-31T10:18:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T10:24:02.764-07:00</updated><title type='text'>Mikulov - Wiedeń</title><content type='html'>Gdy 3 lata temu jechaliśmy do Chorwacji zatrzymaliśmy sie w czeskim Mikulowie. Było to mniej więcej w połowie drogi do Chorwacji - miejsce dla nas idealne. Pensjonat Pohoda to jedno z najczystrzych miejsc noclegowych jakie znalazło sie kiedykolwiek na naszej trasie. Nawet moja zona, która ma bzika na punkcie czystosci orzekła, ze czegoś takiego nigdy nie widziała - no cóz Pohoda to biznes rodzinny - Pani Jana to dobra godpodyni. A pan Ludwik Mach to dobry gospodarz - jak się okazuje po 3 latach zarządza juz 2 pensjonatami, a ma tez swój sklep z winami. (dla zainteresowanych Penzion Pohoda, ul.Valticka 20a, tel.  +420 721886117        - uwazam , ze jest to dobra baza wypadowa, w pensjonacie dostępne ulotki i przewodniki + mapy po okolicy po polsku)Wracając do tematu - uznaliśmy , że Morawy to ciekawe miejsce do zobaczenia. Nie zawiedlismy się. Gdy dojechalismy do pensjonatu - Pan Ludwik czekał na nas z butelką morawskiego wina. Pamiętał nas i ucieszył sie z naszego przyjazdu.Pierwszego dnia postanowiliśmy zainstalować się i poszwędać się po Mikulowie. W Mikulovie znajduje sie piekny zamek. "przylepiony" do skał. Niesamowicie to wyglada. Dla mnie Mikulov to przyszłe miasteczko w stylu Sopot lub Kazimierz nad Wisła. Myślę, że wkrótce stanie sie modny - ciesze się , ze mogłem go poznac zanim sie to stanie. W Mikulovie jest tez duzy cmentarz żydowski, a Mikulov jest tez znany z tego, że mieszkał tu rabin Loew - twórca legendy o Golemie. W Mikulovie powstało mnóstwo małych sklepów z morawskimi winami. Z reszta zbocza wniesień wokół Mikulowa są pokryte winorosla. 2 dnia jedziemy do Olomuńca. Zwiedzamy stare miasto. Odnajdujemy dom, w którym mieszkał Mozart. Nie! Jednak odpuscilem serki ołomunieckie - jednak ten zapach dobija. Potem jedziemy do Lednice. Zwiedzamy siedzibę Lichtenstainów. Piękne komnaty i największy skarb chyba - drewniane schody wykonane bez 1 gwoździa to tak naprawde wielka rzezba. Warto to zobaczyć, tym bardziej , że jest to 1 z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych Czech.Po powrocie idziemy w Mikulowie na czeskie jedzenie i piwo. A gdzie jest najlepsze czeskie jedzenie w Mikulowie? Oczywiscie w Pubie O'Hara!Ha,Ha! Rzeczywiście daja tu dobrze jeść - ale nie jest to lekkie jedzenie. W Pubie O'Hara jemy codziennie. W menu ku naszemu miłemu zaskoczeniu opisy w językach -czeski, niemiecki, angielski, polski. Ceny za posiłek dla 1 osoby to 18-25 zł juz z piwem. No i tu sie je. Ruch tu jest ciągle. Widać, ze tu sie przychodzi , żeby jeść. Zawsze takich miejsc szukamy. Poza tym bliskość językowa powoduje, że nie ma problemu z dogadaniem się, a napiwki naturalnie zjednuja sympatie. Spotkałem się kiedyś z opinią, ze Czesi nie lubia Polaków- nigdy tego nie odczulem. Wręcz przeciwnie - zawsze otzrymywałem wiele sympatii, usmiechu i chęć pomocy. Nigdy też żaden Węgier, Czech czy Słowak nie próbował mnie oszukac. A nawet policjant w Pradze, gdzy zatrzymał mnie po moim drobnym wykroczeniu drogowymm , gdy dowiedział sie , że było to wynikiem po prostu błedu mojego GPS'a nie tylko nie wlepił mi mandatu - a wyjaśnił po prostu jak mam jechać dalej i pozegnał sie.Drugiego dnia jedziemy do Wiednia. To tylko 70 km. od Mikulova. 1 punkt programu to Schonbrun - letnia siedziba cesarza. Samochód w Wiedniu zostawiamy na parkingu strzezonym. Chyba dobrze, bo policjanci na kazdym kroku wlepiaja mandaty za złe parkowanie. Parking to koszt 3,5 euro za godzinę. Do pałacu kupujemy Family Ticket - 34 euro. Odbieramy słuchawke - przewodnika w języku polskim, który prowadzi nas przez pałac - super pomysl. Potem zwiedzamy ogród przed pałacem i... labirynt dla dzieci. Super zabawa z atrakcjami dla dzieci i Japończyków. Oczywiscie jest labirynt z zielonych krzewów oraz interaktywny plac zabaw - naprawde polecam. Potem jedziemy do Hofburgu. Parking znajduje sie w podziemiu naprzeciwko muzeum naturalnego. W Hofburgu zwiedzamy muzeum Sisi. Potem metrem jedziemy do katedry św. Stefana. Spacerujemy ulicami wokół katedry. Wokół wielonarodowy tłum. Niestety w drodze powrotnej wpadamy w korek gigant - 70 km z Wiednia jedziemy 2,5 godziny. Za ostatnie euro kupujemy hamburgery w mcdonaldzie. W zasadzie nie jemy fastfoodów. Zapewniam jednak, że nigdy nie jedlismy tak dobrych hamburgerów. Z radościa wpadamy do O'Hary.Po powrocie do Pensjonatu - miła niespodzianka. Pan Ludwik zaproponował nam degustację win morawskich w winiarni jego przyjaciela. Nasze cory zostaja w pokoju i oglądaja filmy po czesku, a Pan Ludwik wiezie nas do winiarni. Winiarnia to nieduży budyneczek przylepiony do góry, gdzie wnetrze wyglada troche jak jaskinia - sciany to po prostu skały góry na której jest Mikulow. W winiarni jest ok. 10 osób - Czesi, którzy witaja się z nami z sympatia. Próbujemy ok 10 gat win. Własciciel (wyglada na człowieka, który lubi wino i się na nim zna) nalewa nam wiono ze szklanej wielkiej podłuznej bańki. Na koniec proponuje wino które nam najbardziej smakowało w większej ilości. Degustacja kosztuje nas ok. 15 zł. Spędziliśmy tam pół nocy dobrze sie bawiąc z sympatycznymi Czechami.Wracamy do pensjonatu. Następnego dnia ruszamy do Czeskiego Krumlowa i pałacu Hluboka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5215311781655460270?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5215311781655460270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/mikulov-wiede.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5215311781655460270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5215311781655460270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/mikulov-wiede.html' title='Mikulov - Wiedeń'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-554332149034633458</id><published>2008-08-31T10:05:00.001-07:00</published><updated>2008-08-31T10:07:54.263-07:00</updated><title type='text'>Tokaj - Budapeszt-Bratysława-Wiedeń-Mikulov</title><content type='html'>Po 4-odniowym pobycie na basenach ruszamy dalej. Nigdy nie byłem w Budapeszcie. A moja zona bywała w nim na letnich koloniach. Kiedy to było? 20 lat temu. Nocleg zarezerwowaliśmy przez portal Limba , zajmujacy sie pośrednictwem w rezerwacji noclegów. Działa to bez zarzutu. Nocowalismy w Szentendre - to taki węgierski Kazimierz nad Wisła - opanowany przez artystów - bardzo modny obecnie. Pan w pensjonacie oczywisci miał nasza rezerwacje, a następnego dnia rano czekało na nas pyszne śniadanie. Sorry , ze pisze o jedzeniu tak często, ale uważam, ze jest to fajny składnik wyjazdów - móc próbować czegos innego nieznanego. Moje córy np. uwielbiaja langosze i okragłe ciasto drożdżowe z "grila" na słodko z posypka z orzechów lub kokosa. Kurcze zawsze zapominam jak się nazywa. Następnego dnia ruszamy na zwiedzanie Budapesztu - rzeczywiście robi wrażenie. Przepiekny jest parlament - szczególnie od strony zamku królewskiego. Do zamku jedziemy kolejka szynowa , która jest rodzajem windy. Duże wrażenie na moich córach i piekny widok. Spacerujemy ulicą Vaczi - najbardziej luksusowym deptakiem Budapesztu. Odnajdujemy tez pomnik małego księcia. Jest uroczy. Ogladamy tez kościół św. Macieja i słynna i piękna baszte rybacką.Po południu ruszamy do Mikulowa w czeskich morawach. Ale chcemy zahaczyc tez o Bratysławe.Moja zona źle wspomina Bratysławe - nie bardzo chce tam jechać . Ale ja się uparłem. Obiecałem moim córkom 5 stolic w 2 tygodnie i zamierzam dotrzymać obietnicy. A teraz slowa mojej zony "Bratyslawa jest super"Rzeczywiscie bylo super. Bratysława jest wyluzowanym miastem , gdzie brakuje tylko bosych hipisów na ulicach (patrz dziennik podrózy - Berlin). Dobrze sie tu czujemy. Ludzie sa mili i usmiechnieci. A propos ludzi i wegier - jestem przekonany , że Węgrzy lubia Polaków. Czułem sie tam super.W bratysławie jemy obiad i ruszamy dalej do Mikulova, gdzie zatrzymamy sie na 3 noclegi&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-554332149034633458?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/554332149034633458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/tokaj-budapeszt-bratysawa-wiede-mikulov.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/554332149034633458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/554332149034633458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/tokaj-budapeszt-bratysawa-wiede-mikulov.html' title='Tokaj - Budapeszt-Bratysława-Wiedeń-Mikulov'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4795809678275379086</id><published>2008-08-31T09:34:00.000-07:00</published><updated>2008-08-31T09:36:34.587-07:00</updated><title type='text'>LIPIEC 2008 - WAKACJE 5 STOLIC</title><content type='html'>Własnie wróciłem z 2tyg. objazdu na trasie Gdańsk-Kraków-Tokaj-Tischaujvaros-Szentendre-Budapeszt-Bratysława-Mikulov-Wiedeń-Czeski Krumlow-Praga-Berlin-Gdańsk.Wyjazd 14 lipca 2008Start z Gdańska OliwyZałoga Nas dwoje + 2 dzieci- nasze córki (13 i 9 lat)Ruszamy wczesnym rankiem aby po południu zladowac w Krakowie (idziemy do naszej ulubionej knajpki na obiad i spotykamy sie z naszymi przyjaciólmi, którzy jada z nami na Węgry - ich pierwszy wyjazd z 3letnim dzieckiem)Drugiego dnia snujemy sie po uliczkach Krakowa. Zwiedzamy Muzeum Czartoryskich (obowiązkowo ogladamy Damę z łasiczka - to efekt naszej wiosennej wyprawy do Toskanii)oraz Kopalnie soli w Wieliczce. Następnego dnia ruszamy na Węgry.Jedziemy przez przejscie graniczne - Jurgi. Omijamy skrótem Poprad i zatrzymujemy się w Levoczy. Zwiedzamy uroczy kościół (lista zabytków Unesco) - w kosciele mieści sie ołtarz wyrzeźbiony przez ucznia Wita Stwosza. Slowacy chlubia się , ze jest większy od tego w Kościele Mariackim. Wczesnym popołudniem dojeżdzamy do winnic Disnokiu (wolne tłumaczenie - nazwa od skały w kształcie głowy dzika). Zwiedzamy winnice oraz zakład produkujący wino. Oprowadza nas miła Ester. Przedstawia również świetna prezentacje o tokaju po polsku przygotowana przez Dom Wina z Polski(jak milo). Schodzimy do piwnic -szok! całe rzędy beczek z winem a w oddzielnym odgałęzieniu - ponad 100 tys butelek przedniego tokaju. Ester przygotowuje degustację win - próbujemy wszystkich gatunków produkowanych przez Disnokiu. Sa pyszne. Kupujemy po kilka butelek wina i ruszamy do miasteczka Tokaj.Ciekawostka: w Disnokiu miesci się owalny budynek w kształcie pierścienia. Ze zdumieniem dowiadujemy się , że jest to garaz dla traktorów. Ma jednak tak doskonała akustykę, że urządza się w nim koncerty.Lądujemy w Tokaju. Ja ruszam od razu zarezerwować nocleg. 2 lata temu nocowalismy w HULI PANZIO. Jest to pensjonat, który miesci się nad cukraszda na samym poczatku głównej ulicy Tokaju (ul. Rakoczi 16. Tel. 06(47)352-791. Dostajemy ten sam pokój co poprzednio. Własciciel pamieta nas i ucieszył sie wyraźnie na nasz widok. Za pokój płacimy ok. 160 zl (pokój to tak naprawde 2 pokoje połaczone ze soba z czyściutką łazienka , telewizorem i lodówką z mozliwościa klimy za dopłatą). Idziemy na obiad do restauracji przy hotelu Milenium - jak zawsze jest pusznie. Obiad na Węgrzech dla mojej 4 osobowej rodziny wahał się w cenach między 80 a 120 zł średnio. A moje córy często jedza jak dorosli. Te ceny miło zaskakuja. Wydaje mi sie że jest taniej niz w Polsce. Jest 1 różnica - tu zawsze niemalże mamy pogodę. Nastepnego dnia ruszamy do Tiszaujvaros - na camping termalny. Po raz 1 zarezerwowaliśmy domek. Jest to pół murowanego domku. Nasza część ma 32 m2. Na tej powierzcni jest pokój dzienny z 2 rozkładanymi fotelami dla naszych córek. Dzienny jest wyposazony w kuchenke gazowa, lodówke. Wszelkie gary, sztućce i wszystko, co jest potrzebne do normalnego zycia. Domek ma też łazienkę i kibelek oraz 2 sypialnię z podwójnym łózkiem z posciela i recznikami dla nas - rodziców. Jest tu tez oczywiście duża szafa. Na zadaszonym tarazie jest stół i krzeselka ogrodowe. Milo jest jeśc śniadanie i kolacje na tarasie . Obiady jemy w restauracji ok. 500 m od campingu.Koszt domku na nasza 4 to ok 170 zł. Wazne1. Domki najlepiej rezerwować dużo wczesniej - jak się dowiedzielismy najlepiej w lutym. Nam cudem udalo sie je zarezerwować. Nasi znajomi musieli zanocować w Termal hotelu. Oczywiście jest jeszcze pole namiotowe. Gdy byliśmy tu wcześniej - kosztowało nas to ok. 118 zł za nasza 4 - w tym koszt miejsca na namiot, auto, energia elektryczna. Dla mieszkańców namiotów sa bardzo czyste sanitariaty, pomieszczenie z lodówkami oraz wiata z kuchenkami i miejscem do jedzenia.Ok 400 m od campingu jest market Spar a w Tiszaujvaros jest też Tesco. My polubiliśmy cukiernię z pysznymi lodami ok. 1000 m od campingu.Ważne2: w cenie pobytu na campingu są wejsciówki na baseny (10 basenów w tym 3 termalne, 1 oddzielny tylko dla malutkich dzieci - obsluga nie pozwala wejść dorosłym. Wejściówki dla naszej 4 gdybyśmy nie nocowali na campingu to koszt ok. 80 zl. Warto wiec nocować chyba w ramach campingu. Sorry lody mi sie roztapiaja. Kończę teraz ale za moment pojawi sie dalsza część i opis naszej wyprawy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4795809678275379086?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4795809678275379086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/lipiec-2008-wakacje-5-stolic.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4795809678275379086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4795809678275379086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/08/lipiec-2008-wakacje-5-stolic.html' title='LIPIEC 2008 - WAKACJE 5 STOLIC'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5867455365083412320</id><published>2008-01-26T04:03:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:57:18.990-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>Wampiry......</title><content type='html'>Aneta znalazła skrót! Jak zwykle - jedziemy dużo dłużej i gorszą drogą - mijają nas ekspedycje samochodów terenowych. Wiem już, że nie jesteśmy w swoim firtlu. Nie ma asfaltu - jedziemy szrutowa drogą. Jedziemy "misiową" drogą - została tak nazwana , bo moje córki uznały, że pewnie natrafimy zaraz na jakieś niedźwiedzie. Aneta ma strach w oczach. Rzadko pojawia się jakiś samochód - gdyby coś się stało - prawdopodobnie do wiosny nikt by nas nie znalazł. Po kilku kilometrach dostajemy profit za kiepską drogę - przepiękne, malowane bramy obejść - prawdziwa Rumunia. Po następnych kilkunastu kilometrach dojeżdżamy do asfaltu. Kierujemy się do Sigishoary - tu urodził się Vlad Palownik zwany też Hrabią Draculą. Po ostatnich niezbyt dobrze przespanych nocach fundujemy sobie pierwszy luksusowy nocleg w drogim pensjonacie - z super czystymi pokojami z TV i prysznicami. Instalujemy się w pokojach i ruszamy w miasto. Stara Sigishoara jest przepiękna - wydaje się nie być skażona przez turystów. Chodzimy po pustych rozgrzanych uliczkach. Wchodzimy "szkolnymi schodami" na góre z kościołem. Właśnie odbywa się koncert organowy. Brzmi to tak jakoś nierealnie - chwała wampirom? Chodząc uliczkami spotykamy 2 pary Polaków poznanych w Tokaju. Spotkamy ich jeszcze raz w Sybinie. Bez żadnego umawiania się - to prawie chyba niemożliwe. Pijemy drinki na rynku i idziemy zrobic wieczorne zakupy. Docieramy do jedynego otwartego sklepu gdzieś na obrzeżach. Czujemy na sobie wzrok otoczenia - to chyba Romowie. Kupujemy pyszne grejfrutowe napoje (do tej pory nam ich brakuje) i wracamy do pensjonatu. Po męczącym dniu popijamy rumuńskie piwo i zasypiamy. Nastepnego dnia ruszamy zwiedzać zamki chlopskie i zamek Bran.&lt;br /&gt;P.S. W nocy słyszymy popiskiwania nietoperzy.... Kto zgadnie co myslimy?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-D2z_hRy9VVE/R3GOk8SA8lI/AAAAAAAAAmk/_O8KI0AKBME/s1600/RUMUNIA+2007+290.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-D2z_hRy9VVE/R3GOk8SA8lI/AAAAAAAAAmk/_O8KI0AKBME/s320/RUMUNIA+2007+290.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-WZHaZTtzv3Y/R3GOYMSA8gI/AAAAAAAAAl8/1_Ixd3XrvXE/s1600/RUMUNIA+2007+283.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh6.googleusercontent.com/-WZHaZTtzv3Y/R3GOYMSA8gI/AAAAAAAAAl8/1_Ixd3XrvXE/s320/RUMUNIA+2007+283.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-903byc7KLSk/R3GOwsSA8oI/AAAAAAAAAm8/DBLms4Es0bU/s1600/RUMUNIA+2007+293.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh4.googleusercontent.com/-903byc7KLSk/R3GOwsSA8oI/AAAAAAAAAm8/DBLms4Es0bU/s200/RUMUNIA+2007+293.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-kfj6bMKajmE/R3GPhsSA84I/AAAAAAAAApA/fKLf_xR-OTw/s1600/RUMUNIA+2007+310.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-kfj6bMKajmE/R3GPhsSA84I/AAAAAAAAApA/fKLf_xR-OTw/s320/RUMUNIA+2007+310.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-qVpNQxkCQWo/R3GS28SA9_I/AAAAAAAAAyM/nOLIG62bTlQ/s1600/RUMUNIA_2+2007+130.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-qVpNQxkCQWo/R3GS28SA9_I/AAAAAAAAAyM/nOLIG62bTlQ/s320/RUMUNIA_2+2007+130.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-dClzfdmvNm4/R3GU5MSA-2I/AAAAAAAAFCw/Dep7zywAKhQ/s1600/RUMUNIA_2+2007+195.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-dClzfdmvNm4/R3GU5MSA-2I/AAAAAAAAFCw/Dep7zywAKhQ/s320/RUMUNIA_2+2007+195.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5867455365083412320?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5867455365083412320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/wampiry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5867455365083412320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5867455365083412320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/wampiry.html' title='Wampiry......'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-D2z_hRy9VVE/R3GOk8SA8lI/AAAAAAAAAmk/_O8KI0AKBME/s72-c/RUMUNIA+2007+290.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-2238587095385663706</id><published>2008-01-20T11:52:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:47:34.229-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>RÓWNINY</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-_7tRd8n7ABI/R3GNk8SA8RI/AAAAAAAAAkA/cuBT0Fm81mo/s1600/RUMUNIA+2007+258.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-_7tRd8n7ABI/R3GNk8SA8RI/AAAAAAAAAkA/cuBT0Fm81mo/s320/RUMUNIA+2007+258.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-XipZwTQf9Gw/R3GNrsSA8TI/AAAAAAAAAkQ/OD7s0jOy_o0/s1600/RUMUNIA+2007+260.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-XipZwTQf9Gw/R3GNrsSA8TI/AAAAAAAAAkQ/OD7s0jOy_o0/s320/RUMUNIA+2007+260.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-Z1fPGknZBxE/R3GN0MSA8VI/AAAAAAAAAkg/doOre9JK-RM/s1600/RUMUNIA+2007+262.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-Z1fPGknZBxE/R3GN0MSA8VI/AAAAAAAAAkg/doOre9JK-RM/s320/RUMUNIA+2007+262.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jedziemy na południe Rumunii. Oczywiscie nie mam ochoty na Bukareszt - kto by chciał zwiedzać stolicę komunistycznego niedawno państwa - szara plyta. Nie dzięki. Kierujemy sie do wąwozu Bicaz - jest to drugi co do glębokości wąwóz Europy. Glębszy jest tylko we Francji. Jedziemy wielką równiną. W oddali po prawej widać góry w chmurach. Na stepach stada owiec, kóz , krów. Widać też pasterzy. Spokojni z drągami w rękach ze sforą psów. Na głowach wielkie futrzane czapy pomimo 40 stopni goraca. Nie możemy znaleźć noclegu. W mijanych miasteczkach wszystko zajęte - nie ma tego z resztą zbyt dużo. Zaczynam panikować - ja mogę spędzić noc pod golym niebem - ale martwię sie o dziewczyny. Niepotrzebnie chyba - są niezłomne i nie marudzą. W końcu zatrzymujemy sie obok przydrożnego zajazdu. Jest wolny pokój, ale tylko 3osobowy. Okazuje sie , ze ma dodatkową część z sofa do spania dla 4 osoby. Martwi nas , ze nie ma parkingu strzeżonego. To była dla mnie nerwowa noc. Świadomość, że jesteśmy 2,5 tyś km od domu i wybita szyba może zepsuć nam wakacje jest męczaca i nie pomagają zapewnienia babeczki w portierni, że jest tu bezpiecznie. Pokój okazał sie duszny i niezwykle goracy. Jedynym jego atutem był prysznic i oczywiscie TV dla moich dziewczynek. Przez okno widzę wieczorem jak podjeżdżaja daczie. Wysiadaja z nich ludzie z materacami i kołdrami. Rozkładają je obok aut i idą spać. Rano wyciagaja jakies karnistry z woda - myją się i ruszają w dalszą drogę. Tacy stróże obok mojego samochodu a ja się martwiłem o nasze rzeczy. Z radością ruszamy dalej. W końcu dojechaliśmy do Karpat i do wąwozu Bicaz. Poczatkowo dojechaliśmy do przełomu między górami - myślelismy , że to Bicaz. Pomyłka - Bicaz zaczął sie kilka kilometrow dalej. Jest wspaniały. Oczywiscie praktyczny lud Rumuński skomercjalizował wąwóz - mnóstwo budek z gadżetami made in China. No cóż - pecunia non olet - jak mawiali Rzymianie. Dwa auta obok siebie w wąwozie nie moga się zmieścić - czekamy na mijankach. Po obejrzeniu wąwozu ruszamy dalej - do Sigishoary.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-2238587095385663706?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/2238587095385663706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/rwniny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2238587095385663706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/2238587095385663706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/rwniny.html' title='RÓWNINY'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-_7tRd8n7ABI/R3GNk8SA8RI/AAAAAAAAAkA/cuBT0Fm81mo/s72-c/RUMUNIA+2007+258.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-912858419173450372</id><published>2008-01-20T11:28:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:43:34.046-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>POLACY W RUMUNII</title><content type='html'>To zaskakujące , ale w Rumunii oprócz Romów, Niemców, Ukraińców, Węgrów i rzecz jasna Rumunów mieszkaja równiez Polacy. Dwie wioski rzucaja się w oczy - Nowy Soloniec oraz Kaczewica. Rzecz jasna jedziemy zobaczyc polskie akcenty w Rumunii. Od poznanych Polaków dowiadujemy sie, że Polacy są wobec siebie niezbyt życzliwi - ta wredna polska zawiść i tu istnieje. Gdy Polak sprzedaje konia i ma chętnego Polaka i Rumuna - z pewnościa sprzeda Rumunowi. A może to tylko plotki. Boże ! mam nadzieję, ze to tylko plotki. Jedziemy do Nowego Solonca. Mieszkaja tu dawni osadnicy z Bochni - sprowadzeni tu do obsługi kopalni. Jedziemy droga wyłozona plytami. Podobno zrobili ja za pieniądze z Polski po wizycie Kwaśniewskiego. Profit za polskość. Wokół funkcjonuja zwykłe zwirowe drogi. W Nowym Solońcu w centrum znajduje sie Dom Polski, kościół oraz szkoła im. Henryka Sienkiewicza. Czujemy na sobie ciekawy wzrok mieszkańców. Rejestracja z Gdańska budzi zainteresowanie. Jadąc droga z Nowego Solońca przecieramy ze zdumienia oczy. Wzdluż drogi wije się rzeczka, w ktorek kolejno widzimy stado owiec z pasterzami, kompiace się dzieci, piorące w podwiniętych sukienkach, po kolana w wodzie kobiety. Wyglada to jak XVIII wieki. Aneta robi ukradkiem zdjecia, ale mowi, że to ostatni raz , bo czuje sie z tym niedobrze jak w zoo .&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-cLzIJO9tM2Q/R3GLjMSA7yI/AAAAAAAAAf8/j50g0O2PWL4/s1600/RUMUNIA+2007+218.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh6.googleusercontent.com/-cLzIJO9tM2Q/R3GLjMSA7yI/AAAAAAAAAf8/j50g0O2PWL4/s320/RUMUNIA+2007+218.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-xj6MhXmFyzc/R3GMqsSA8CI/AAAAAAAAAiE/rRV6q8RTaHo/s1600/RUMUNIA+2007+242.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-xj6MhXmFyzc/R3GMqsSA8CI/AAAAAAAAAiE/rRV6q8RTaHo/s320/RUMUNIA+2007+242.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-dtRm2EMGXNE/R3GOHcSA8bI/AAAAAAAAAlQ/YPugqtsASjc/s1600/RUMUNIA+2007+276.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-dtRm2EMGXNE/R3GOHcSA8bI/AAAAAAAAAlQ/YPugqtsASjc/s320/RUMUNIA+2007+276.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-912858419173450372?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/912858419173450372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/polacy-w-rumunii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/912858419173450372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/912858419173450372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/polacy-w-rumunii.html' title='POLACY W RUMUNII'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-cLzIJO9tM2Q/R3GLjMSA7yI/AAAAAAAAAf8/j50g0O2PWL4/s72-c/RUMUNIA+2007+218.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3125473284220071016</id><published>2008-01-13T04:03:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:39:24.018-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>W KRAINIE MALOWANYCH SWIĘTYCH</title><content type='html'>Po wyjeździe z Birszany zaczynamy rozgladać się za noclegiem. Nie jest latwo . Jedziemy w kierunku Borszy. Okazało sie chyba najbrzydszym miastem na naszej trasie. Brak asfaltu, brak chodników , brak noclegów. Hotel , który oglądamy jest koszmarny, brudny i nie do przyjęcia. Szkoda , bo Borsza jest w przepieknym otoczeniu gór. Na dodatek trafiamy na awarię energii elektrycznej - przygnębiająco wokół. Zmykamy z Borszy. W końcu znajdujemy jakis nocleg w przydroznym domku, prowadzony przez miłą rodzine Rumunów - wyprowadzamy ich z błędu - nie jestesmy Niemcami. Zajmujemy jeden pokój o wysokości ok. 2m. Jest telewizor i oczywiscie kiss tv - nasze córki ciagle nuca umbrelle i piosenki 4-oletniej Rumuneczki Kleopatry, którą słychać w kaćdej stacji radiowej i telewizyjnej. Wieczorem w naszym domu zamieszkali jeszcze Włosi - jak zwykle koszmar - czy ci ludzie zawsze musza krzyczeć jak mówią? Zachowują sie zdecydowanie głośniej nawet od Niemców na wakacjach - którzy sa zawsze najbardziej hałaśliwi. Rano jeden z nich wita nas - Dzień dobry po polsku - jest zakochany w jakiejś Polce - czego sie nie robi dla ukochanej? Jedziemy do malowanych monastyrów. Kolejno Suczewita , Moldowita , Humulurui, Voronet. Wszystkie przepiekne i wygladaja jak oddzielne światy wyłączone z rzeczywistosci. Cisza, spokój - nikt tu nie hałasuje - czuć skupienie. Piękne malowane ściany - zastępy anielskie, oblężenie Konstantynopola, Jezus Pankrator. Nasze córki wzbudzaja sympatie u mniszek - mają na szyjach medaliki z Maryją. Ogladamy w skupieniu pomimo 40 stopni upału. To tak jakbyśmy dotykali historii - jest bardzo namacalna - to jak bysmy przechodzili obok mnichów - mistrzów malarskich z przed wieków. Jedziemy dalej. Chcemy zobaczyć polskie wsie w Rumunii, o których słyszelismy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-BigOR6GR0Nk/R3GH98SA6gI/AAAAAAAAAVc/6M6aJ1j9iSw/s1600/RUMUNIA+2007+119.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-BigOR6GR0Nk/R3GH98SA6gI/AAAAAAAAAVc/6M6aJ1j9iSw/s320/RUMUNIA+2007+119.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-PiDWbH5BCwc/R3GJ0sSA7LI/AAAAAAAAFHA/P2smq6jZAg4/s1600/RUMUNIA+2007+176.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-PiDWbH5BCwc/R3GJ0sSA7LI/AAAAAAAAFHA/P2smq6jZAg4/s320/RUMUNIA+2007+176.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/--sPHHjkDfms/R3GJocSA7GI/AAAAAAAAAaU/8pKDD4XHVIg/s1600/RUMUNIA+2007+171.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/--sPHHjkDfms/R3GJocSA7GI/AAAAAAAAAaU/8pKDD4XHVIg/s320/RUMUNIA+2007+171.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-E2l6MTMDHhw/R3GKOsSA7VI/AAAAAAAAAcM/37m8tKsHwRg/s1600/RUMUNIA+2007+186.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-E2l6MTMDHhw/R3GKOsSA7VI/AAAAAAAAAcM/37m8tKsHwRg/s320/RUMUNIA+2007+186.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3125473284220071016?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3125473284220071016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/w-krainie-malowanych-switych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3125473284220071016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3125473284220071016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/w-krainie-malowanych-switych.html' title='W KRAINIE MALOWANYCH SWIĘTYCH'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-BigOR6GR0Nk/R3GH98SA6gI/AAAAAAAAAVc/6M6aJ1j9iSw/s72-c/RUMUNIA+2007+119.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4336699981617026157</id><published>2008-01-06T06:55:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:37:01.614-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>Jestesmy w przepaści cz.3.</title><content type='html'>Jedziemy przepiekna Doliną Izy. Każde zabudowanie wyglada jak dzielo sztuki. Przepieknie wyglądające bramy - rzeźby nie do odtworzenia - cudowne i niepowtażalne. Dojeżdżamy do Birszany - piekne drewniane monastyry - w tym najwyższy drewniany monastyr w Europie. Wszystko w zadumie i spokoju. Jest cos uspokajajacego w tych budynkach - w sumie mało ludzi - własciwie czas zatrzymał sie tu chyba przed wiekami. Słychać nawoływanie Boga -Jestem. Trwam. Czekam na ciebie. Cisza udziela sie nam . Jedziemy dlalej do nastepnego monastyru. Wchodzimy po wysokich schodkach - na górze słyszymy - Dzień dobry! Para Polaków w nasym wieku - jada przez Ukrainę, Rumunie do Polski. Zaimponowali nam. Szczególnie dziewczyna jadąca na własnym motocyklu. Gadamy z nimi jak najęci - tak jak ze starymi znajomymi. Nadaja chyba na tych samych falach co my. To jest tak jak z Wojtkami poznanymi 6 lat temu na Krecie - spotykamy sie może raz na rok albo rzadziej, ale czujemy sie zawsze doskonale w ich towarzystwie. Przed odjazdem podchodza do nas rumuńskie dzieci z kwiatami. Obdarowujemy ich słodyczami, ale kiepsko jakoś sie z tym czujemy - one tak tego potrzebuja .&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-hOlQaSYute4/R3GGzMSA6CI/AAAAAAAAARk/_-RjIerV1Cc/s1600/RUMUNIA+2007+087.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh6.googleusercontent.com/-hOlQaSYute4/R3GGzMSA6CI/AAAAAAAAARk/_-RjIerV1Cc/s320/RUMUNIA+2007+087.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-6b3UffBRMTc/R3GHbsSA6RI/AAAAAAAAE6c/KBX3bENp5BE/s1600/RUMUNIA+2007+103.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-6b3UffBRMTc/R3GHbsSA6RI/AAAAAAAAE6c/KBX3bENp5BE/s320/RUMUNIA+2007+103.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-6X0jDWom6I8/R3GH08SA6cI/AAAAAAAAAU4/4zW9GBjUFRM/s1600/RUMUNIA+2007+114.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-6X0jDWom6I8/R3GH08SA6cI/AAAAAAAAAU4/4zW9GBjUFRM/s320/RUMUNIA+2007+114.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4336699981617026157?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4336699981617026157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/jestesmy-w-przepaci-cz3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4336699981617026157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4336699981617026157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/jestesmy-w-przepaci-cz3.html' title='Jestesmy w przepaści cz.3.'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-hOlQaSYute4/R3GGzMSA6CI/AAAAAAAAARk/_-RjIerV1Cc/s72-c/RUMUNIA+2007+087.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-4071905335863532169</id><published>2008-01-05T07:59:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:34:50.859-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>KROK W PRZEPAŚĆ CZ.2.</title><content type='html'>W Satu Mare wjeżdżamy w inny swiat - wszystko wygląda inaczej - jakis taki haos w porównaniu z Polska , Słowacja czy Węgrami. W Satu Mare gubię sie po raz pierwszy - za cholerę nie moge wyjechać z miasta. W końcu ide do banku - ING Bank. Nikt nie mówi po angielskum, nie ma też bankomatu a my nie mamy RON-ów. W końcu wyjechałem. Jedziemy 10 km - po czym... kończy sie asfalt! Jestem załamany. Moje autko też - jeżeli tak ma wyglądać droga do Sapanty - wesołego cmentarza - to dzięki wielkie. Próbuje się dogadać z jakimiś Rumunami. Moje córki zaczynaja sie uczyć rumuńskiego z rozmówek. W końcu udaje mi sie zrozumieć , że po prostu źle pojehechałem. Za ok. 10 km dojeżdż am do asfaltu. Jedziemy rozgrzanym do czerwoności asfaltem przez góry. Na zewnątrz temperatura powyzej 40 stopni. Bez klimy nie mielibysmy szans. Nagle słysze krzyk moich babeczek. doslownie przy drodze w lesie stoi niedźwiedź - prawdziwy. Próbuję cofnąć ale od tyłu naperaja jacyś Hiszpanie. Niestety nie ma pobocza. Dojeżdżamy do Sapanty. Kolorowy , w niebieskościach cmentarz jest niesamowity. Przed bramą mnóstwo sprzedających gadżety dla turystów. Aneta kupuje jakies obrusy. Z niesmakiem patrzymy na mini - nagrobki - kopie nagrobków z Sapanty. Ruszamy dalej - do Borszy...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-D1GdllX9i7o/R3GFwsSA5uI/AAAAAAAAAPA/jbiOcpvGZW4/s1600/RUMUNIA+2007+067.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-D1GdllX9i7o/R3GFwsSA5uI/AAAAAAAAAPA/jbiOcpvGZW4/s320/RUMUNIA+2007+067.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-qmujBfnCk10/R3GGj8SA59I/AAAAAAAAAQ8/ABFcmYoz1RE/s1600/RUMUNIA+2007+082.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-qmujBfnCk10/R3GGj8SA59I/AAAAAAAAAQ8/ABFcmYoz1RE/s320/RUMUNIA+2007+082.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-6hJPHju5DZ8/R3GGb8SA56I/AAAAAAAABNU/lERrziDbRns/s1600/RUMUNIA+2007+079.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-6hJPHju5DZ8/R3GGb8SA56I/AAAAAAAABNU/lERrziDbRns/s320/RUMUNIA+2007+079.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-4071905335863532169?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/4071905335863532169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/krok-w-przepa-cz2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4071905335863532169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/4071905335863532169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2008/01/krok-w-przepa-cz2.html' title='KROK W PRZEPAŚĆ CZ.2.'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-D1GdllX9i7o/R3GFwsSA5uI/AAAAAAAAAPA/jbiOcpvGZW4/s72-c/RUMUNIA+2007+067.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-3672389680242947418</id><published>2007-12-26T03:51:00.000-08:00</published><updated>2011-03-22T12:32:12.218-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='RUMUNIA'/><title type='text'>KROK W PRZEPAŚĆ cz.1</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: 'trebuchet ms';"&gt;Gdy wymysliłem Rumunie, wszyscy zakrzyknęli - Co ty znowu wymysliles? A Aneta pełna obaw zapytała - Czy ty zawsze musisz wymyśleć coś, co jest niebezpieczne? Jak to niebezpieczne? Na szczęście znalazlem sojuszników w naszych znajomych Krystianie i Agacie. Krystian ma korzenie rumuńskie - z łatwościa więc przekonał nas, że Rumunia to cywilizowany i bezpieczny kraj. Co więcej dał nam przed wyjazdem coś więcej - telefon do swojej rodziny, która w przypadku jakichs problemów mogłaby nam pomóc. Sojuszniczki znalazłem tez w naszych córkach - nie maja blokady dorosłych - Rumunia to dla nich kraj świetny do zobaczenia jak każdy inny. A może ciekawszy - bo nie słychać o zbyt wielu Polakach tam docierajacych. No może nad morze - ale my nad morze nie jechalismy. Postanowilismy ruszyć etapami, zeby nie wymęczyła nas podróż. Z Gdańska wiadomo mamy najdalej. Pierwszy nocleg na Slowacji - Liptovski Mikulasz. Zatrzęsienie Polaków i niezbyt chętni Słowacy przyjąc kogoś na 1 noc. W końcu udało sie - nocleg "podjechał" do nas na rowerze i zaproponował ubytowanie. Następnego dnia jemy śniadanie w pobliskim markecie. Pyszna kawa i swieże rogaliki napełniają nas siłami przed podróżą.&lt;br /&gt;Drugi nocleg w Tokaju. Dojeżdżamy bardzo szybko autostrada przez Koszyce. Na Węgrzech czujemy się jak w domu. Dwa lata temu byliśmy tu pierwszy raz. Wtedy wydawało nam sie drogo. Teraz jest niesamowicie pusto i tanio (aqlbo to Polska podrożała). Mam wrażenie, że Węgrzy zrobili sobie kuku ostatnimi rozruchami. Myślę, żę wielu turystów przez to po prostu nie przyjechało. Przechadzamy sie pustymi uliczkami Tokaju. Znajduję bez problemu nocleg dla naszej 4-ki. Właściwie pierwszy budynek, do którego wszedłem - cukraszda - ma pokoje do wynajecia. Pokoje to 2 pokoje z tv , łazienka i przyjemnym cieniem. Idziemy na obiad do naszej ulubionej knajpki nad Cisa. Aneta jak zwykle wynajduje coś przedziwnego - indyk z bananem w sosie malinowym z ziemniakami. Doskonały. Mają swietnego kucharza. Zawsze jakis przepis od nich przywozimy do Polski i stosujemy z powodzeniem. Snujemy sie po pustych , rozgrzanych uliczkach. Docieramy do piwnic-winiarnii z pysznym 5-ioputonowym tokajem. Jeszcze tylko lody i zalegamy w łóżkach.To był gorący dzień.&lt;br /&gt;Następnego dnia rano jemy langosze , na które nasze córki czekały z niecierpliwością. Ruszamy do Rumunii. Do Satu Mare.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-aETstbCmexI/R3GEwsSA5VI/AAAAAAAABL0/dLSEhyXZjkc/s1600/RUMUNIA+2007+031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-aETstbCmexI/R3GEwsSA5VI/AAAAAAAABL0/dLSEhyXZjkc/s320/RUMUNIA+2007+031.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-qJMLOwYf91o/R3GFEsSA5eI/AAAAAAAAAM8/ZnEM9fQ_WCQ/s1600/RUMUNIA+2007+044.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-qJMLOwYf91o/R3GFEsSA5eI/AAAAAAAAAM8/ZnEM9fQ_WCQ/s320/RUMUNIA+2007+044.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-lokT2Cj1jvU/R3GFa8SA5oI/AAAAAAAAAOM/3-lB0I_u7xs/s1600/RUMUNIA+2007+060.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-lokT2Cj1jvU/R3GFa8SA5oI/AAAAAAAAAOM/3-lB0I_u7xs/s320/RUMUNIA+2007+060.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'trebuchet ms';"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-3672389680242947418?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/3672389680242947418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/krok-w-przepa-cz1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3672389680242947418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/3672389680242947418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/krok-w-przepa-cz1.html' title='KROK W PRZEPAŚĆ cz.1'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-aETstbCmexI/R3GEwsSA5VI/AAAAAAAABL0/dLSEhyXZjkc/s72-c/RUMUNIA+2007+031.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-7939497589321966860</id><published>2007-12-25T10:12:00.000-08:00</published><updated>2007-12-25T10:28:41.589-08:00</updated><title type='text'>BĘDĘ</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Pociągaja mnie te miejsca, do których nie zabierają tour operatorzy. Aneta twierdzi, ze chciałaby kiedys pojechać w miejsce gdzie sa palmy , luksusowy hotel, all inclusiv. Ale dodaje - to musi być wyspa. Bo jak będzie to ląd większy - to zechce pewnie uciec od tego luksusu po 2 dniach. Rzeczywiście - wyraźnie męczymy sie na plazy - wytrzymujemy 2 h najwyżej.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Jak do tej pory byliśmy wspólnie 2-krotnie na Wegrzech, w Chorwacji, we Włoszech - zwiedzanie Wenecji, na Krecie (pierwszy lot naszych córek samolotem), zwiedzaliśmy Santorinii; w Kopenhadze w Danii, w tym roku zwiedzaliśmy Rumunie - niesamowite, pozytywne przezycie - chciałem zobaczyć ten kraj jeszcze zanim zmieni się dzięki Unii.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;W tym roku wybieramy sie w długi majowy weekend do Toskanii, a w lipcu lecimy do Irlandii - wynajmujemy auto i objeżdżamy wyspe.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Nasze wyprawy - staramy sie aby były niskobudżetowe - nie nocujemy w luksusowych hotelach - traktujemy noclegi jako konieczność. Staramy sie aby były czyste ale bez ekstrawagancji - mamy polskie dochody. Już nie moge sie doczekac Toskanii...&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-7939497589321966860?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/7939497589321966860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/bd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7939497589321966860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/7939497589321966860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/bd.html' title='BĘDĘ'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-5452369028032105797</id><published>2007-12-25T09:53:00.000-08:00</published><updated>2007-12-25T10:11:10.677-08:00</updated><title type='text'>BYŁEM</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;Zawsze przed wyprawą dostawalem gorączki. Nie dosłownie. Gorączki wewnetrznej. Wszystko drgalo wewnatrz mnie i jak ładunki elektryczne nastawialo mnie w kierunku podrózy. Nie mogłem myśleć o niczym innym i choćbym nie wiem jak nie był zmeczony - nie mogłem spac.&lt;br /&gt;Minelo wiele lat. Choć nie chcę dopuścić tej mysli - wkrótce będę czterdziestolatkiem - czy to starość? Przypominam sobie ludzi na szlakach, którzy zachowywali się jak mlodsi niz byli. Którzy ubierali się jak młodsi niz byli - czy ja będę podobny do nich.? Plecak, wytarte buty , kurz na ubraniu? Hmmm....&lt;br /&gt;Zmarnowałem tyle czasu - była praca, praca , praca....Ok. Była wazna, ale czy az tak? Na szczęście doroslem. Żyję od wakacji do wakacji. W drodze powrotnej planuje nowe miejsca, w których chciałbym być. Teraz już wiem - trzeba zaplanować wyprawe. Zdecydować - jadę ! i wyruszyć!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-5452369028032105797?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/5452369028032105797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/byem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5452369028032105797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/5452369028032105797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/byem.html' title='BYŁEM'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162379421588427280.post-6604436984446368216</id><published>2007-12-25T07:11:00.000-08:00</published><updated>2007-12-26T09:58:28.744-08:00</updated><title type='text'>JESTEM</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Każdy ma swój zaginiony świat. &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Gdy przed laty z plecakiem poznawałem nowe miejsca nie spodziewałem sie, że po latach wraz z moja żoną - Anetą i córkami - 13 letnią Martą i 8 letnią Agatką - wspólnie będziemy odkrywali nowe miejsca. Chciałem aby moje dziewczyny pamiętały swoich "starych" ze wspólnych wakacji. &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;strong&gt;Po kilku podróżach widze , że Marta i Agatka są głodne świata i wyczekują z niecierpliwością naszych wypraw. Ruszamy więc....&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162379421588427280-6604436984446368216?l=zaginionyswiat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/feeds/6604436984446368216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/jestem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/6604436984446368216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5162379421588427280/posts/default/6604436984446368216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zaginionyswiat.blogspot.com/2007/12/jestem.html' title='JESTEM'/><author><name>MIREK</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01620884398843280720</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
